Reklama

Fiasko szczytu przywódców UE ws. budżetu. Dziś Grecja

Po piątkowych umocnieniach eurodolar zaczął dziś sesję dość sennie. Zapewne inwestorzy czekają na pierwsze impulsy z szerokiego rynku. Obecnie kurs pary EUR/USD wynosi 1,2957.

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia, mogącym mieć wpływ na notowania walut, będzie niewątpliwie spotkanie ministrów finansów Strefy Euro w celu odmrożenia kolejnej transzy pożyczki dla Grecji. Będzie to już trzecie spotkanie w tej sprawie. "Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaakceptował fakt, że grecki dług będzie wynosił 124 proc. PKB", poinformowała agencję Reutera osoba z greckiego rządu. Rząd Samarasa wprowadził żądane reformy i oszczędności, niestety - sytuacja Grecji jest gorsza niż przewidywano wcześniej, dlatego wierzyciele muszą ustalić, co dalej.

Reklama

Fiaskiem zakończyły się negocjacje w sprawie budżetu UE w Brukseli, kolejne spotkanie ma się odbyć na początku przyszłego roku. Polski prezydent i premier stwierdzili, że pomimo braku porozumienia "dramatu nie ma", a przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przekonywał o "dużym potencjale zgodności" i szansach na dojście do kompromisu na kolejnym szczycie.

Morgan Stanley obniża prognozę wzrostu PKB dla Polski

Na parach złotowych obserwujemy lekkie umocnienie się złotego, kurs pary USD/PLN wynosi 3,1709 natomiast EUR/PLN - 4,1107. Poza kwotowaniem pary EUR/USD oraz spotkaniem w sprawie Grecji kursem mogą dziś zachwiać fundamentalne dane z polskiej gospodarki dotyczące sprzedaży detalicznej oraz stopy bezrobocia.

Morgan Stanley - jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie - obniżył po raz kolejny prognozę wzrostu gospodarczego dla naszego kraju. Prognoza zakłada wzrost w okolicach 1,8 proc. wobec prognozy 3,6 proc. z początku roku. Decyzja podyktowana jest w głównej mierze słabą sytuacją gospodarczą Niemiec i Francji, co przekłada się na mierne wyniki innych państw UE.

Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła proces łagodzenia polityki pieniężnej i w grudniu należy spodziewać się kolejnych cięć stóp procentowych - uważa Jerzy Hausner, przedstawiciel RPP, jednak w jego opinii stopy procentowe powinny zostać na dodatnim poziomie. Dodał też, że "Taką samą opinię wielokrotnie wyrażał prezes Narodowego Banku Polskiego i z Markiem Belką w pełni się zgadzam".

Michał Palenciuk

Dowiedz się więcej na temat: waluty | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »