Reklama

Forint w centrum uwagi

Środowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań złotego, pomimo najmocniejszej od miesiąca korekty na wycenie dolara amerykańskiego. Warto również bliżej przyjrzeć się sytuacji w koszyku CEE z uwagi na wczorajsze cięcie stóp o 15 pb. (oczek. 10pb.) na Węgrzech. MNB zdecydował się więc sprowadzić stopy niżej niż RPP. Co ciekawe obserwowaliśmy jednak wzrostową sesję na HUF'ie z uwagi na fakt, iż wczorajsza decyzja traktowana jest jako zakończenie cyklu luzowania polityki monetarnej.

Środowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań złotego, pomimo najmocniejszej od miesiąca korekty na wycenie dolara amerykańskiego. Warto również bliżej przyjrzeć się sytuacji w koszyku CEE z uwagi na wczorajsze cięcie stóp o 15 pb. (oczek. 10pb.) na Węgrzech. MNB zdecydował się więc sprowadzić stopy niżej niż RPP. Co ciekawe obserwowaliśmy jednak wzrostową sesję na HUF'ie z uwagi na fakt, iż wczorajsza decyzja traktowana jest jako zakończenie cyklu luzowania polityki monetarnej.

Polska waluta wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,1322 PLN za euro, 3,7773 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9392 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8750 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,925% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym nie przyniosło istotniejszych zmian na wycenie PLN. Polska waluta nieznacznie jedynie zareagowała na spadki dolara amerykańskiego na szerokim rynku, przełożyło się na zniżkę kwotowań USD/PLN. W przypadku EUR/PLN w dalszym ciągu za scenariusz domyślny należy zakładać wzrost kwotowań. Brak ważniejszych wydarzeń makro oraz impulsów do handlu przyniósł spokojną sesję na PLN.

Reklama

Warto również bliżej przyjrzeć się sytuacji w koszyku CEE z uwagi na wczorajsze cięcie stóp o 15 pb. (oczek. 10pb.) na Węgrzech. MNB zdecydował się więc sprowadzić stopy niżej niż RPP. Co ciekawe obserwowaliśmy jednak wzrostową sesję na HUF'ie z uwagi na fakt, iż wczorajsza decyzja traktowana jest jako zakończenie cyklu luzowania polityki monetarnej.

W szerszym ujęciu wydarzenia ostatnich godzin należy traktować najprawdopodobniej jako korektę wyceny dolara w trendzie wzrostowym. Inwestorzy w dalszym ciągu grają przede wszystkim pod podwyżki stóp w USA. Ruch ze strony FED przyniesie zmianę atrakcyjności większości aktywów na rynku finansowym, w tym walut EM. W konsekwencji ewentualne podwyżki stóp w USA we wrześniu stanowić mogą czynnik ograniczający atrakcyjność inwestycji w PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji GUS zaprezentuje dane dot. koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach za lipiec. Dane te zwyczajowo nie przynoszą mocniejszych reakcji rynkowych. Większe znaczenie dla handlu będą mieć popołudniowe publikacje z USA dot. m.in. sytuacji na tamtejszym rynku nieruchomości.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze zmiany na parach związanych z PLN przyniosły odreagowanie z okolic oporów na USD/PLN (3,8176 PLN) oraz GBP/PLN (5,90 PLN). Skala spadków na parach pozostaje jednak ograniczona co wskazuje na próby wygenerowania ok. 10gr konsolidacji, aniżeli kontynuacji ruchu spadkowego. W przypadku EUR/PLN kurs wyhamował wzrosty w okolicach 4,1350 PLN.

Konrad Ryczko

Analityk Makler Papierów Wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »