Reklama

Frank coraz silniejszy

Ostatnie 24 godziny pokazały, że początkowe reakcje inwestorów na sytuację w Japonii były zdecydowanie przesadzone. Po spadkach o 6,18% i 10,55% w ciągu pierwszych dwóch sesji tego tygodnia, dziś rano japoński Nikkei 225 odrobił ponad 1/3 strat.

Wzrost wyniósł 5,68%. Rośnie także wartość franka szwajcarskiego wobec waluty amerykańskiej. Nowy rekord w 161-letniej historii tej pary został ustanowiony wczoraj, po godzinie 17 na wysokości 0,9138.

Reklama

O wyjątkowej sile franka na rynku Forex boleśnie przekonują się także polscy kredytobiorcy. Jeszcze 9 lutego kurs CHFPLN atakował poziomy 2,95. Od tego czasu jednak doszło do odwrócenia trendu spadkowego i wzrosty na tej parze sięgnęły ponad 6%. Obecnie za jednostkę waluty szwajcarskiej płaci się już 3,15 zł. W najbliższym czasie można spodziewać się dalszej aprecjacji franka. Na jego korzyść wpływa silna gospodarka szwajcarska i presja inflacyjna ze strony spadającego tam bezrobocia i rosnącej inflacji.

Aprecjację franka można też tłumaczyć sytuacją zewnętrzną - eskalacją konfliktów w regionie MENA oraz rosnącymi obawami o powrót kryzysu dłużnego w strefie euro. Te dwa czynniki w połączeniu z piątkową katastrofą w Japonii znacznie pogorszyły nastroje globalne, przez co umocniła się waluta Szwajcarii, postrzegana przez inwestorów jako "bezpieczna przystań".

Dzisiejszy dzień może przynieść dalsze umocnienie franka wobec złotego nawet o 1% do wczorajszego maksimum na wysokości 3,1849. Świadczy o tym utworzona między 7:00 a 8:59 formacja przenikania (szara elipsa na wykresie).

W ciągu najbliższych kilku dni kurs powinien jednak wrócić do poziomu 3,1490. Znajduje się tam 78,6% zniesienie Fibonacciego prowadzone od fali spadków między 28.12.20101 a 09.02.2011. Należy jednak pamiętać, że w dziennym interwale czasowym para CHFPLN pozostaje w trendzie wzrostowym. Dlatego w dalszej perspektywie waluta szwajcarska może się umocnić wobec złotego nawet do wysokości 3,20. Ostatnio taki poziom odnotowano pod koniec ubiegłego roku.

Wpływ na dzisiejszy handel będą miały publikacje o inflacji konsumenckiej w strefie euro (godzina 11:00) oraz producenckiej w USA (godzina 13:30). Bardzo ważne będą dane z amerykańskiego rynku nieruchomości o pozwoleniach i rozpoczętych budowach domów (godzina 13:30). Najważniejsze informacje mogą jednak napłynąć z Portugalii, gdzie o 11:30 zakończy się aukcja 12-miesięcznych bonów. Wyższy niż przed miesiącem (4,057%) koszt finansowania długu może spowodować wyprzedaż euro, a w konsekwencji też złotego.

Bartosz Boniecki

Dowiedz się więcej na temat: frank szwajcarski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »