Reklama

Fundamenty pomagają złotemu

Czwartek rozpoczął się pomyślnie dla notowań złotego - dobre nastroje na rynkach azjatyckich oraz korzystne dane krajowe pozwoliły na umocnienie polskiej waluty w pierwszych godzinach handlu. Wyprzedaż akcji po otwarciu rynków giełdowych w Nowym Jorku stonowała ten optymizm, ale na rynku złotego nie ma paniki.

Czwartek rozpoczął się pomyślnie dla notowań złotego - dobre nastroje na rynkach azjatyckich oraz korzystne dane krajowe pozwoliły na umocnienie polskiej waluty w pierwszych godzinach handlu. Wyprzedaż akcji po otwarciu rynków giełdowych w Nowym Jorku stonowała ten optymizm, ale na rynku złotego nie ma paniki.

Podczas porannego handlu notowania pary EURPLN obniżyły się w okolice 4,0550. O godzinie 10.00 GUS podał, iż w całym minionym roku PKB wzrósł w Polsce o 1,7 proc., tj. więcej niż oczekiwał rynek (1,6 proc.). To oznacza, iż w czwartym kwartale wzrost wyniósł ok. 3 proc. R/R. To ważna informacja, ponieważ na wzrost w ostatnim kwartale duży wpływ mają inwestycje, których ewentualny spadek mógł zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu. Tak się jednak nie stało - inwestycje w czwartym kwartale najprawdopodobniej już wzrastały.

Z punktu widzenia rynku walutowego danych o PKB nie należy przeceniać. Rynek tak naprawdę w ogóle nie zareagował po ich publikacji. Z drugiej jednak strony, dobry obraz fundamentalny sprawia, iż złoty jest mniej wrażliwy na niekorzystne uwarunkowania zewnętrzne niż inne waluty segmentu. Przykładowo, od początku listopada złoty stracił wobec dolara jedynie 1 proc., podczas gdy czeska korona 3,5 proc., zaś forint 4,5 proc. Brazylijski real, który w ubiegłym roku był liderem zwyżek, stracił 5 proc.

Reklama

W popołudniowej części notowań, złotemu zaszkodziły spadki na rynkach akcji po otwarciu na Wall Street oraz umacniający się dolar. To efekt mieszanych wyników (słabe były m.in. wyniki Motoroli) i danych makroekonomicznych z USA (kolejne słabsze tygodniowe dane z rynku pracy). Złoty reaguje jednak spokojniej niż indeksy na GPW - notowania EUR/PLN rosną do 4,08, zaś USD/PLN do 2,93.

Dziś rynek pozna jeszcze wyniki spółki Microsoft, które mogą mieć wpływ na jutrzejsze otwarcie na rynku złotego. Jutro z kolei w centrum uwagi będą dane o PKB w USA.

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista

Sprawdź bieżące notowania walut na naszych stronach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »