Reklama

Funt wraca na usta wszystkich

Środa na rynku forex upłynęła pod znakiem dominacji funta brytyjskiego względem pozostałych walut z głównego koszyka. Napływ kupujących to - bez zaskoczenia - efekt najnowszych informacji w sprawie brytyjskiego referendum, do którego pozostało już niewiele ponad miesiąc czasu.

Tak naprawdę od początku roku funt porusza się zgodnie z nastrojami wyznaczanymi przez kolejne informacje związane z czerwcowym referendum - przewaga obywateli popierających pozostanie w Unii Europejskiej oraz proeuropejskie wypowiedzi ważnych polityków prowadzą do aprecjacji brytyjskiej walut, a w odwrotnej sytuacji dochodzi do wyprzedaży.

Tym razem wczorajsza sesja przyniosła spełnienie pierwszego scenariusza. Najnowszy sondaż Ipsos Mori sporządzony dla Evening Standard wskazał na największą przewagę ankietowanych obywateli opowiadających się za pozostaniem w strukturach Unii Europejskiej od momentu ogłoszenia terminu referendum na 23 czerwca. 55% ankietowanych opowiedziało się za dalszym uczestnictwem Wielkiej Brytanii w europejskiej wspólnocie, natomiast 37% było przeciwko.

Reklama

Obóz popierających członkostwo w Unii Europejskiej pierwszy raz w historii przeprowadzanych sondaży uzyskał przewagę na poziomie 18 punktów procentowych i wygląda na to, że dotychczas umiarkowanie eurosceptyczni obywatele zaczynają powoli skłaniać się w stronę głosu za pozostaniem we wspólnocie europejskiej.

Do ciekawej różnicy dochodzi w przypadku sondaży przeprowadzanych drogą telefoniczną, wśród których przewagę uzyskuje grupa popierająca pozostanie w Unii Europejskiej oraz sondaży przeprowadzanych drogą internetową, w których głosów za opuszczeniem jest więcej. Prawdopodobnie wynika to z różnic wiekowych pomiędzy osobami ankietowanymi przez telefon a użytkownikami internetu, wśród których dominują osoby młodsze o znacznie bardziej eurosceptycznych nastrojach.

Para walutowa GBPUSD wzrosła w okolice poziomu 1,46, który ostatnio był obserwowany w pierwszych dniach maja. Jeszcze większa skala aprecjacji jest zauważalna w przypadku pary GBPPLN, której kurs przed godziną 16:00 wzrósł do 5,6840, tym samym pozostawiając niewiele miejsca do kwietniowych szczytów na poziomie 5,6934.

Robert Pietrzak

Analityk Rynków Finansowych

Departament Analiz Rynkowych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »