Reklama

GBP nieco słabszy w dniu wyborów

Podczas środowej sesji waluta amerykańska znajdowała się pod presją sprzedających po publikacji słabszych danych z rynku pracy.

Zgodnie z raportem ADP zatrudnienie w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosło o 169 tys. wobec prognozowanego wzrostu o 200 tys. Co więcej dane za marzec zostały zrewidowane w dół z 189 tys. na 175 tys. Raport publikowany przez prywatną firmę wniósł sporo niepewności odnośnie piątkowego, oficjalnego raportu z rynku pracy w USA. Rynek oczekuje bowiem sporego wzrostu nowych etatów w sektorze pozarolnicznym w porównaniu do poprzedniego miesiąca i odczytu na poziomie powyżej 200 tys. Doliwy do ognia dolała także publikacja wstępnych danych odnośnie wydajności pracy w pierwszym kwartale 2015 roku.

Reklama

W pierwszych trzech miesiącach tego roku wydajność pracy spadła o 1,9% w ujęciu kwartalnym wobec oczekiwanego spadku o 1,8% k/w. Z kolei jednostkowe koszty pracy wzrosły o 5,0% licząc kwartał do kwartału, powyżej konsensus rynkowego na poziomie 4,4% k/k. Dzisiaj z kolei rynki dowiedzą się jakie było bezrobocie tygodniowe. Odczyt ten ma szczególne znaczenie przed publikacją piątkowych danych NFP.

Dolarowi australijskiemu zaszkodziły trochę gorsze dane z rynku pracy w Australii. Stopa bezrobocia wzrosła w kwietniu do poziomu 6,2% z 6,1%, co było oczekiwane przez rynek. Zaskoczyły jednak dane dotyczące zatrudnienia. Zatrudnienie spadło bowiem w poprzednim miesiącu o 2,9 tys. wobec wzrostu o 48,2 tys. po korekcie oraz prognozowanego wzrostu o 5 tys. Przede wszystkim niepokojący pozostaje spadek zatrudnienia na pełny etat o 21,9 tys. W tym tygodniu RBA zdecydował się na obniżkę głównej stopy procentowej o 0,25% do poziomu 2,0%, jednak w komunikacie po decyzji nie wskazywał na możliwość dalszych obniżek stóp procentowych. Słabsze dane mogą być jednak impulsem do weryfikacji założeń przez RBA.

Wydarzeniem dzisiejszego dnia pozostają niewątpliwie wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii, gdzie Laburzyści idą łeb w łeb z Konserwatystami. Rynek obawia się komplikacji politycznych jakie mogą się pojawić po wyborach, co będzie związane z budowaniem koalicji. Funt nieco traci dzisiaj na wartości w oczekiwaniu na wyniki głosowania. Brak stabilności politycznej jaki może się pojawić po wyborach będzie najprawdopodobniej ciążył notowaniom funta.

EUR/GBP kontynuuje wzrosty. GBP pozostaje nieco słabszy w dniu wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Przełamanie oporu na poziomie 0,7409 otworzyło drogę do dalszych wzrostów. Aktualnie para zbliża się do istotnego geometrycznego oporu na poziomie 0,7486, gdzie nastąpi zrównanie się w stosunku 1:1 obecnej podfali wzrostowej z poziomu 0,7116 z poprzednią podfalą wzrostową z poziomu 0,7013 na 0,7384. Warto obserwować zachowanie się pary przy tym poziomie. Przełamanie wyżej wspomnianego oporu będzie impulsem do dalszej aprecjacji euro względem funta w okolice 200-okresowej średniej EMA na wykresie dziennym. Silnym wsparciem pozostają obecnie okolice 0,7410.

EUR/USD

Eurodolar osiągnął w dniu dzisiejszym zasięg wynikający z projekcji 161,8% całości fali spadkowej z poziomu 1,1051. Wzrosty wyhamowały w rejonie 1,1380 i kluczową kwestią pozostaje to czy notowaniom uda się przetestować ten poziom i kontynuować wzrosty w okolice istotnej strefy oporu w rejonie 1,1480. Najbliższym wsparciem pozostaje poziom wynikający ze 100-okresowej średniej EMA na wykresie dziennym. Dolar może utrzymywać się pod presją sprzedających do czasu publikacji jutrzejszych danych z amerykańskiego rynku pracy. W skali D1 EURUSD znajduje się powyżej górnego ograniczenia chmury oraz tenkan sen, co sprzyja kontynuacji wzrostów na tej parze.

Komentarz przygotowała:

Anna Wrzesińska

Noble Securities S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »