Reklama

GBP powrócił do spadków

Po raz kolejny z ust członków Fed usłyszeliśmy obawy związane ze zbyt wczesną podwyżką stóp procentowych w USA.

Tym razem Charles Evans powiedział wczoraj, iż w jego opinii inflacja będzie wzrastać powoli do poziomu 2,0 proc., dlatego też Fed powinien poczekać z zacieśnianiem polityki monetarnej do momentu, aż gospodarka będzie wystarczająco silna. Co prawda Evans nie od dziś jest gołębi w swej retoryce, jednak jego wypowiedź jest ważna z tego względu, iż od 2015 roku będzie on członkiem FOMC z prawem głosu. Przed nami kolejne wystąpienia członków Fed, a w piątek głos zabierze sama szefowa Janet Yellen, co może jeszcze przed kolejnym październikowym posiedzeniem Fed dać więcej wskazówek co do tego, jakie jest obecnie nastawienie do silnej aprecjacji dolara w ostatnim czasie i postrzeganie gospodarki w oczach Fed.

Reklama

Waluta europejska traci w oczekiwaniu na dzisiejsze dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie euro w sierpniu, a także odczyt indeksu ZEW z Niemiec za październik. Po słabych danych dotyczących niemieckiej produkcji przemysłowej konsensus rynkowy zakłada, że dane z całej strefy euro również będą słabsze. Analitycy oczekują spadku produkcji w sierpniu o 1,6 proc. w ujęciu miesięcznym oraz o 0,9 proc. w skali roku. Oczekiwania co do wskaźnika ZEW także pozostają nie najlepsze. Prognozy mówią, że indeks ten spadnie w październiku do 1 pkt. z 6,9 pkt. Słabsze odczyty będą ważyły na notowaniach euro.

Funt pozostaje pod presją sprzedających w oczekiwaniu na dzisiejsze dane z Wielkiej Brytanii, w szczególności te dotyczące inflacji. Analitycy antycypują, że wskaźnik cen i usług konsumentów wyhamuje we wrześniu do 1,4 proc. z 1,5 proc. w skali roku. Spodziewany jest też dalszy spadek inflacji bazowej CPI do poziomu 1,8 proc. rok do roku. Słabsze dane odnośnie inflacji CPI powinny przełożyć się negatywnie na notowania funta, gdyż będą odsuwały w czasie decyzję Banku Anglii odnośnie pierwszej podwyżki kosztu pieniądza. Co więcej we wczorajszym wywiadzie dla CNBC Mark Carney podkreślił, że słaby popyt globalny przyczynia się do łagodnego spadku inflacji.

GBPUSD

Na GBPUSD wciąż aktualny jest geometryczny układ zakładający dalsze spadki na tej parze. Korekta wzrostowa, która została zrealizowana w dniach 10-19.09 swoim zasięgiem wyhamowała na geometrycznym oporze wynikającym z 41,4 proc. zniesienia Fib całości fali spadkowej z poziomu 1,7191. Para pogłębiła spadki czego wynikiem było nowe tegoroczne minimum. Z kolei korekta wzrostowa z poziomu 1,5951 na 1,6225 zatrzymała się tuż poniżej 50 proc. zniesienia Fib całości impulsu spadkowego z poziomu 1,6524. Zanegowanie scenariusza spadkowego nastąpi w przypadku powrotu notowań powyżej poziomu 1,6240.

GBPJPY

GBPJPY kontynuuje spadki od początku tego tygodnia. Para przełamała wsparcie w postaci minimum z 16 września tego roku, co stało się impulsem do pogłębienia ruchu spadkowego w okolice wsparcia w postaci 78,6 proc. zniesienia Fib całości wzrostów z poziomu 169,32 jenów za funta. Tuż poniżej tego poziomu znajduje się 200-okresowa średnia EMA, która wraz z geometrycznym poziomem wyznacza silne wsparcie. Przełamanie tego poziomu otworzy drogę do testu poziomu 170,40.

Anna Wrzesińska

Noble Securities S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | ze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »