Reklama

Granie pod dane

We wtorkowy wieczór inwestorzy stracili nadzieję na trzeci program luzowania polityki pieniężnej. Kurs pary euro-dolar szybko zanurkował przełamując kanał wzrostowy. Pogorszenie sentymentu wpłynęło na osłabienie złotego do głównych walut.

We wtorkowy wieczór inwestorzy stracili nadzieję na trzeci program luzowania polityki pieniężnej. Kurs pary euro-dolar szybko zanurkował przełamując kanał wzrostowy. Pogorszenie sentymentu wpłynęło na osłabienie złotego do głównych walut.

Rynek eurodolara zanurkował wieczorem we wtorek po publikacji protokołu z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Kurs spadł ponad 150 pipsów zatrzymując się na poziomie 1,3183 USD. Członkowie FOMC oddalili się od podjęcia decyzji o wdrożeniu trzeciego programu luzowania polityki pieniężnej. Tylko kilku z nich nie wyklucza takiego rozwiązania, jednak tylko w wyjątkowych sytuacjach. Rynek eurodolara zanegował wzrostowy kanał, w którym kurs poruszał się od połowy marca.

Środa może być dniem, który wyznaczy trend na drugą połowę tygodnia. Oprócz ważnych danych makroekonomicznych, które zostaną opublikowane dzisiaj w strefie euro, Niemczech i Stanach Zjednoczonych, inwestorzy poznają wyniki aukcji hiszpańskich i portugalskich obligacji, a Europejski Bank Centralny zadecyduje o wysokości stóp procentowych. W środę o godz. 8.30 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za euro 1,3205 USD. Poziomami najbliższego wsparcia i oporu są kursy 1,3132 USD oraz 1,3292 USD.

Reklama

W nocy złoty stracił 5 groszy do dolara i 2 grosze do euro. Kurs pary dolar-złoty utworzył ekstremum na poziomie 3,1405 PLN. Rynek euro-złoty po utworzeniu lokalnego maksimum 4,1456 PLN, skierował się na południe.

W środę o godz. 8.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 3,1318 PLN oraz za euro ok. 4,1375 PLN. Przedświąteczny niższy wolumen transakcji na rynku, może być przyczyną większej zmienności na rynku złotego. W ciągu dnia inwestorzy poznają decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Ponieważ prawdopodobnie koszt pieniądza nie zostanie zmieniony, na kurs będzie oddziaływał rynek eurodolara.

Ekonomiści nie spodziewają się wzrostu kosztu pieniądza w Polsce. Podobnie Europejski Bank Centralny planuje pozostawić stopę referencyjną na bieżącym poziomie 1 proc. O godz. 10.30 czasu warszawskiego odbędzie się aukcja hiszpańskich obligacji; pierwsza po wtorkowym przedstawieniu założeń do budżetu przez nowego premiera Mariano Rajoy'a. W tym roku prezes rady ministrów chce ograniczyć deficyt do 5,3 z 8,5 proc. Tym niemniej, tylko w I kwartale br. Madryt sfinansował ponad 40 proc. potrzeb pożyczkowych. Inwestorzy mogą czuć się zaniepokojeni skalą szybkiego zadłużania i z uwagą będą śledzić wyniki aukcji. Dzisiaj zostaną opublikowane również ważne dane makroekonomiczne ze strefy euro (sprzedaż detaliczna za luty), Niemiec (zamówienia w przemyśle za luty) oraz ze Stanów Zjednoczonych (marcowy raport ADP oraz ISM dla usług).

Radosław Wierzbicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »