Reklama

Grecja nadal bez pomocy

Na parze EUR/USD od wczorajszego wieczoru obserwujemy znaczny spadek wartości eurodolara. Wspólna waluta potaniała w stosunku do dolara i obecnie jej kurs wynosi 1,2751.

Spowodowane jest to w głównej mierze brakiem porozumienia ministrów finansów strefy euro oraz przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie odmrożenia kolejnej transzy pomocy dla Grecji. Rozmowy na ten temat będą kontynuowane w najbliższy poniedziałek (26 listopada) - poinformował na konferencji po spotkaniu szef Eurogrupy Jean-Claude Juncker. Na tę informację negatywnie zareagowały również giełdy azjatyckie, na których można było zauważyć spadki.

Wczoraj również odbyło się publiczne wystąpienie Bena Bernanke. Szef Fed-u stwierdził, że klif fiskalny jest istotnym zagrożeniem i jego wystąpienie mogłoby doprowadzić do recesji w USA. Dlatego w przyszłym roku tylko kreatywność i współpraca w jego pokonywaniu mogłyby sprawić, że rok 2013 będzie dobry dla gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo mogliśmy usłyszeć, że bezrobocie jest o około 2,0-2,5 proc. za wysokie według długoterminowych założeń Fed-u oraz że trwające spowolnienie gospodarcze może powstrzymywać wzrost cen i płac, a inflacja w najbliższych latach będzie oscylowała w okolicach 2 proc.

Reklama

Złoty słabnie

Po kiepskich informacjach dotyczących Grecji kurs pary EUR/USD skierował się na południe, złoty zareagował natychmiastowo i także stracił na wartości, w szczególności do dolara. Obecnie kurs naszej waluty wynosi 4,1248 EUR oraz 3,2360USD.

Pan Andrzej Kaźmierczak (przedstawiciel RPP) w opublikowanym wczoraj wywiadzie dla agencji Reutera stwierdził, że gdyby obecne trendy zostały utrzymane, moglibyśmy mieć do czynienia z dalszymi obniżkami stóp procentowych, jednak bardzo ostrożnymi. Pierwsze redukcje mogłoby pojawić się już w przyszłym miesiącu. Po tej obniżce, według członka RPP, należałoby poczekać do kolejnej projekcji w marcu.

Pan Kaźmierczak stoi w opozycji do nieustannego luzowania polityki pieniężnej, według niego powinniśmy czekać, aż inflacja będzie stopniowo się obniżać i dostosowywać wtedy jej poziom do dalszych cięć stóp procentowych. Spowoduje to utrzymanie ich na realnie dodatnim poziomie, opinia ta różni się nieco od poglądów innych przedstawicieli RPP, jakie mogliśmy usłyszeć w zeszłym tygodniu. Dodatkowo w wywiadzie mogliśmy przeczytać, że obecny kurs walutowy jest opłacalny dla eksportu i gwarantuje korzystne ceny dla eksporterów.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »