Reklama

Grecja nie daje o sobie zapomnieć

Druga część minionego tygodnia była wyjątkowo dobra dla amerykańskiego dolara. Wystarczyły trzy sesje, aby wartość amerykańskiej waluty powróciła do poziomu z początku czerwca. US Dollar Index od środy do piątku wzrósł o ponad 2 pkt. (niecałe 3%), docierając do poziomu średniej 50-sesyjnej.

Gwałtowna zwyżka na dolarze zatrzymana

Reklama

Dzisiaj rano gwałtowna zwyżka wartości dolara się zatrzymała, jednak waluta ta pozostaje silna. Kurs EUR/USD, który w piątek zszedł wyraźnie poniżej technicznego wsparcia na poziomie 1,32 i testował 1,31 jako kolejną barierę, dzisiaj oscyluje właśnie w okolicach 1,31. Jeśli ten kolejny poziom wsparcia, który obecnie został naruszony, zostanie definitywnie pokonany, to kolejną barierą dla podaży będzie rejon 1,3020-1,3045. Niemniej jednak, możliwe, że po kilku dniach nerwowości, dzisiaj inwestorzy skupią się na spokojnej analizie potencjalnych konsekwencji środowej decyzji Fed.

Brak porozumienia ws. unii bankowej

Dzisiaj kalendarz danych makro jest niemal pusty - inwestorzy wyczekują jedynie odczytu indeksu instytutu Ifo w Niemczech, który pojawi się o godzinie 10.00. Na rynku oczekiwany jest delikatny wzrost indeksu. Jeśli jednak odczyt Ifo okaże się gorszy od spodziewanego, może to przyspieszyć przecenę euro, zwłaszcza że nastroje w eurolandzie i tak nie są najlepsze.

Ministrowie finansów krajów należących do strefy euro nie byli w stanie porozumieć się w kwestiach związanych z ostatecznym kształtem unii bankowej. Chociaż koncept bezpośredniego bailoutu banków przez międzynarodowe fundusze stabilizacyjne pojawił się już wiele miesięcy temu, wciąż niedograne są szczegóły tego potencjalnego projektu. Tym razem ministrowie utknęli przy kwestii zaznaczania odpisów aktualizacyjnych w przypadku bankructwa któregoś z banków.

Brak porozumienia w sprawie odpisów oznacza, że ministrowie finansów spotkają się jeszcze raz, w środę, by omówić tę kwestię. Nie ma jednak pewności, że kolejne spotkanie przyniesie rozstrzygnięcie sprawy, zwłaszcza, że - cytując irlandzkiego ministra Michaela Noonana - "wciąż kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte". Tymczasem pewność co do osiągnięcia porozumienia już w tym tygodniu wyraził francuski minister finansów Pierre Moscovici. Reszta ministrów wypowiada się w ostrożnym tonie.

Według irlandzkiego premiera. E.Kenny, ustanowienie unii bankowej będzie "testem wiarygodności" Unii Europejskiej, dlatego brak istotnego postępu w tej kwestii w tym tygodniu byłby złym sygnałem.

Polityczne zamieszanie w Grecji

Jednak dotychczasowy brak porozumienia w kwestii unii bankowej to niejedyny problem w eurolandzie. Ponownie bowiem dała o sobie znać niestabilna sytuacja polityczna w Grecji, gdzie w imię protestu przeciw zamknięciu jednego z krajowych nadawców ERT, od koalicji odłączyła się Demokratyczna Lewica. Jest to wprawdzie mniejszy z dwóch dotychczasowych koalicjantów premiera Anionisa Samarasa, jednak wycofanie poparcia tej partii oznacza zaledwie 3-głosową przewagę koalicji w greckim parlamencie. Obecnie Nowa Demokracja i PASOK posiadają już tylko 153 głosy na 300 możliwych, podczas gdy przed wystąpieniem Demokratycznej Lewicy było to 167 głosów.

Sytuacja polityczna w Grecji jest narastającym zmartwieniem władz krajów strefy euro, ponieważ polityczne zamieszanie już wcześniej prowadziło do wstrzymania transzy europejskiego dofinansowania dla Grecji oraz budziło obawy o możliwość wystąpienia tego kraju ze strefy euro. Komisarz Olli Rehn zaapelował do władz i społeczeństwa Grecji o "polityczną odpowiedzialność", radząc, by skupili się oni na implementacji programów naprawczych, zamiast tracić energię na niepotrzebne konflikty.

W kolejnych dniach inwestorzy w strefie euro powinni więc śledzić wydarzenia wokół unii bankowej, a także spekulacje dotyczące sytuacji w Grecji. Brak pozytywnych rozstrzygnięć w obu tych kwestiach może bowiem wywierać presję podaży na wartość euro.

Niemniej jednak, już jutro po południu uwagę inwestorów przyciągną dane makro w USA, które prawdopodobnie zadecydują o nastrojach wokół dolara (m.in. dane dotyczące zamówień w przemyśle i sprzedaży domów), a te przełożą się na wykres eurodolara. Natomiast do tej pory na wykresie EUR/USD może być spokojnie.

Dorota Sierakowska

Analityk Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »