Reklama

Grecja znów straszy

Dzisiejszy poranek na rynku walutowym był jednym z najspokojniejszych w bieżącym roku, a inwestorzy myślami są już raczej przy wigilijnych stołach. Nie zmienia to jednak faktu, iż w dniu dzisiejszym poznamy kilka ciekawych figur, szczególnie z rynku amerykańskiego, które mogą zwiększyć zmienność na rynku. Dodatkowo na dziś zaplanowane jest drugie głosowanie w wyborach prezydenckich w greckim parlamencie, które choć nie powinno przynieść rozwiązania, to może wskazać na los ewentualnej trzeciej tury.

Szanse na wybranie nowego prezydenta poprzez parlament niestety nie są duże, a po ostatnim skandalu wręcz jeszcze lekko spadły. To co najbardziej zwraca w tej historii uwagę to fakt, iż obecna koalicja musi posuwać się aż do takich rozwiązań, co nie poprawia nastrojów przed dzisiejszym głosowaniem. Drugie głosowanie już we wtorek w okolicach godz. 10:00-11:00. W pierwszym rządowy kandydat dostał 160 głosów, a zatem 5 więcej niż ma koalicja rządząca. Nowy prezydent musi zostać wybrany do 29.12.2014 i potrzeba do tego 180 głosów, czyli jeszcze 20 dodatkowych. Premier Samaras próbuje na wszelkie sposoby. Stara się szukać poparcia zarówno u nacjonalistów (jeden z nich był właśnie związany ze skandalem korupcyjnym), jak i u lewicy (składa im różne obietnice lżejszych reform). Jeśli jednak misja ta nie zakończy się sukcesem, to dojdzie do nowych wyborów parlamentarnych. W sondażach prowadzi populistyczna Syriza, której wybór może oznaczać kolejny powód do obaw i pogorszyć już i tak kiepskie nastroje w strefie euro.

Reklama

Z punktu widzenia kalendarza interesująco wyglądają zwłaszcza dane z USA. O godzinie 14:30 na rynek napłynie wstępny odczyt zamówień na dobra trwałego użytku, a także finalny odczyt annualizowanego PKB. Konsensus zakłada wzrost PKB w USA w poprzednim kwartale na poziomie 4,1%, jednak nie można wykluczyć pozytywnego zaskoczenia ze strony tego odczytu.

O poranku praktycznie nie widzimy ruchu na polskim złotym, który pozostaje wyjątkowo stabilny. Jeszcze dziś poznamy dane dotyczące stopy bezrobocia w naszym kraju, jednak nie powinny one w znaczący sposób wpłynąć na notowania polskiej waluty. O godzinie 8:45 za dolara płacono 3,4819zł, a za euro 4,2603zł.

Jakub Stasik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »