Reklama

Inflacja po raz kolejny może zaskoczyć

Dziś ważna w kontekście perspektyw obniżek stóp w Polsce publikacja majowej inflacji. Jak dotychczas wszystkie odczyty w tym roku zaskakiwały po niższej stronie. Tym razem mediana oczekiwań to 0,5% r/r a nasza prognoza 0,3% r/r (tyle co inflacja w kwietniu) z większym ryzykiem odchylenia w górę do 0,4% niż w dół.

Ważną pozycją naszym zdaniem determinującą czy dojdzie do kolejnego zaskoczenia po niższej stronie będzie wykazany ruch cen warzyw. W kilku miesiącach tego roku mogą przydarzyć się ujemne odczyty inflacji a jej odbicie w 2poł14 będzie naszym zdaniem umiarkowane (nasza bieżąca prognoza na koniec roku to 0,7% r/r).

Jednocześnie z inflacja opublikowana zostanie podaż pieniądza (tu spodziewamy się nieco szybszego tempa wzrostu M3 niż poprzednio, pokazującego, że ożywienie kredytowe postępuje, choć dość spokojnie) oraz kwietniowy bilans płatniczy. Możliwe, że w kwietniu padł nowy rekord zarówno w zakresie salda rachunku obrotów bieżących (dotychczasowy to 569 mln euro z kwi-13) jak i bilansu handlowego (dotychczas od początku 2000 r. tylko w kwietniu i wrześniu ub.r. wystąpiły odczyty powyżej 600 mln euro, a taki może się też pojawić w dzisiejszej publikacji).

Reklama

Utrzymywanie się znacznej nadwyżki handlowej to czynnik sprzyjający złotemu, ale ostateczny odbiór dzisiejszego zestawu danych przez rynki wyznaczyć mogą komentarze członków RPP w reakcji na majową inflację. Zakładamy, że będą one próbowały przekierowywać uwagę z kwestii obniżek w stronę tego czy deklaracja utrzymywania stóp bez zmian do końca 3kw14 ma wciąż rację bytu.

Realne stopy w Polsce znów należą do najwyższych wśród rynków wschodzących. Do tego złoty wygląda na najatrakcyjniejszą walutę z naszym regionie patrząc na wazony ryzykiem dysparytet stóp procentowych względem euro. Materializacja tego umocnienia będzie czynnikiem podnoszącym szanse na obniżkę stóp w tym roku. Po analizie wypowiedzi członków RPP oceniamy, że do obniżki przekonały się już trzy osoby (i być może byłyby skłonne poprzeć taki wniosek już w lipcu), ale prezes NBP wciąż raczej nie i widząc nawet cztery głosy za obniżką nie dołączył by swojego, rozstrzygającego remisy. We wrześniu naszym zdaniem uzbiera się już większość.

Konsolidacja złotego podczas ostatnich dni wynika z uruchomienia się ostatnio wzrostów amerykańskich dochodowości (co prowadzi do osłabiania napływów na rynki długu krajów wschodzących). Do tego według wskaźnika względnej siły z zakresu analizy technicznej PLN jest wychylony w mocniejszą stronę najbardziej od początku 2012 roku.

Jeśli dojdzie dziś do zaskoczenia niższą inflacją to możliwa jest dalsza korekta do 4,1250 (a jeśli właśnie tam były ustawiane poziomy stop-loss z uwagi na wyznaczony ostatnio kanał 4,10-12/ euro to ruch może się naszym zdaniem nawet przedłużać do 4,14/ euro). Z kolei ujawnienie się utrzymywanej niechęci Rady do obniżek przyczyni się do odbudowy presji aprecjacyjnej i w horyzoncie jednego miesiąca widzimy możliwość spadku euro/PLN do 4,05. Głównym ryzykiem dla naszej prognozy celującej w 3,95/ euro za trzy miesiące jest to czy w tym czasie podchodzenie amerykańskich dochodowości nie będzie na tyle intensywne, że popsuje klimat na rynkach wschodzących.

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | w polsce | R. | inflacja | złoty | W dół | Rada Polityki Pieniężnej | waluty | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »