Reklama

Interpretacja faktów

W Tygodniku FX w ostatni piątek zwróciliśmy uwagę, że dane makro, jakie napłyną w tym tygodniu z USA, będą dobrym testem dla rynku....dolara. Bo fakty są znane - szefowa Fed mówiąc o konieczności ostrożności w kwestii podwyżek stóp skutecznie stonowała rynkowe oczekiwania, które obecnie mówią o zaledwie jednej podwyżce stóp procentowych i to w grudniu (z prawdopodobieństwem 55 proc. - wg. modelu CME FedWatch) - stąd też każde kolejne słabe dane (wczoraj sprzedaż detaliczna, dzisiaj inflacja CPI, jutro produkcja przemysłowa?) powinny raczej osłabiać amerykańską walutę.

Gorzej, jeżeli wszystkie fakty są znane (karty są na stole), a rynek zaczyna szukać pretekstów do nowego impulsu. Tak też dzieje się w ostatnich dniach. Argument, że dolar jest mocniejszy, bo w środę rano mieliśmy lepsze dane nt. bilansu handlowego w Chinach może być szybko zbity - jeżeli zaplanowane na jutro na godz. 4:00 odczyty z Państwa Środka okażą się słabsze, a mimo tego dolar na przestrzeni kolejnych dni nie straci, a jeszcze bardziej zyska. Teza może być trudna obecnie do prostego wytłumaczenia, ale wydaje się, że obserwowane obecnie pozycjonowanie się dolara ma związek z ogromnym ryzykiem dla globalnych rynków, jakie może zacząć się materializować po 23 czerwca - mowa tu o potencjalnym Brexit.

Reklama

Dzisiejsze dane nt. inflacji CPI rozczarowały. W marcu wzrosła ona o 0,1 proc. m/m i 0,9 proc. r/r przy oczekiwaniach 0,2 proc. m/m i 1,1 proc. r/r. Rozczarował też odczyt bazowy - wzrost o 0,1 proc. m/m i 2,2 proc. r/r wobec mediany 0,2 proc. m/m i 2,3 proc. r/r. Do gorszego odczytu odniósł się Dennis Lockhart, szef oddziału Fed w Atlancie, który przyznał że nie jest zwolennikiem kwietniowej podwyżki stóp, a ostatnie odczyty makro są dla niego rozczarowujące. Wprawdzie nie ma on prawa głosu w FOMC, ale jest to kolejny w ostatnich kilkunastu dniach członek Fed, który wycofuje się ze wcześniejszych wypowiedzi z marca, w których nie wykluczał kwietniowego ruchu.

Pozycja dolara nie została jednak dzisiaj znacząco zachwiana. Zerknijmy na dzienne ujęcie koszyka BOSSA USD z nałożonymi wskaźnikami, gdzie podkreślone są pozytywne dywergencje. Jednocześnie dzisiaj notowania wybroniły wsparcie oparte o dołek z 18 marca przy 79,73 pkt.

Z kolei tygodniowe ujęcie pokazuje, że możemy mieć początek odwracania sekwencji spadkowej rozpoczętej w ostatniej dekadzie stycznia br.

Marek Rogalski

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajduje się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »