Reklama

Inwestorzy kupują plotki

Na rynku pojawiają się niesprawdzone informacje, które potrafią znacząco wpływać na notowania. We wtorek odbędzie się spotkanie ministrów finansów strefy euro. Na rynku złotego względna stabilizacja.

W poniedziałek inwestorzy poczuli ulgę na rynkach, co szczególnie było widać na rynku ubezpieczenia długów, który wyraźnie zniżkował w pierwszym dniu tygodnia. Powodów było kilka, choćby informacja z EBC, który poinformował, że nadal skupuje długi państw strefy euro, co z kolei uspokoiło rynki. W minionym tygodniu zakupił on obligacje o wartości ok. 8,6 mld EUR. Nowe transze obligacji wyemitowały Belgia i Włochy, a ich rentowność okazała się wyższa niż przy poprzednich aukcjach. Przez cały dzień rosły poziomy indeksów w Europie oraz Stanach Zjednoczonych. Newsem, który od rana był w centrum uwagi, była informacja z La Stampa o pożyczce dla Włochów, która miałaby być rzekomo udzielona przez MFW. Została ona jednak szybko zdementowana przez sam fundusz, co nie wpłynęło jednak na dobre nastroje. W Japonii wyższa od oczekiwań okazała się we wtorek w nocy sprzedaż detaliczna, która wyniosła w październiku 1,9 proc. r/r.

Reklama

Kurs pary dolar-jen stracił ok. 0,4 proc. tworząc lokalne minimum na poziomie 77,875 JPY. Zyskiwał za to rynek euro-dolara, który wzrósł w nocy o 84 pipsów tworząc lokalne ekstremum na poziomie 1,3372 USD. O godz. 8 inwestorzy na rynku płacili za euro 1,3341 USD. W analogiczny sposób zachował się kurs pary funt-dolar, który po wzroście, utworzył lokalne maksimum na poziomie 1,5532 USD. Od nocy w konsolidacji pozostaje cena uncji złota, która waha się w przedziale 1706,8 USD - 1713,8 USD. O godz. 8 inwestorzy płacili za uncję złota 1712,8 USD. Cena kontraktu na miedź dwukrotnie w nocy broniła wsparcia na poziomie 333,38 USD, po czym jednak kurs zaczął rosnąć i utworzył lokalne maksimum na poziomie 337,4 USD. Cena baryłki ropy wzrosła w nocy ok. 1,1 USD. O godz. 8 inwestorzy płacili za nią na rynku 109,35 USD.

W poniedziałek rano złoty zyskiwał do euro i dolara. Po dementi rzecznika MFW o wsparciu finansowania Włoch kwotą 400 - 600 mld EUR, kursy par euro-złoty i dolar-złoty zaczęły tracić. Nie przebiły one jednak oporów, którymi stały się poziomy cenowe z końca poprzedniego tygodnia. Są nimi odpowiednio dla pary euro-złoty poziom 4,544 PLN oraz dla pary dolar-złoty poziom 3,435 PLN. Zakres wahań na rynku euro do złotego wyniósł ponad 400 pipsów i ok. 490 pipsów na rynku dolara do złotego. Jeśli złoty zacznie się umacniać do euro najbliższe wsparcie na rynku znajdą się na poziomach 4,499 PLN oraz 4,485 PLN. W drugą stronę, jeśli kurs będzie próbował rosnąć będzie musiał pokonać opór na poziomie 4,54 PLN - 4,57 PLN z połowy 2009 roku. Jego przebicie poprowadzi kurs do oporów na poziomie 4,74 PLN - 4,78 PLN z początku 2009 roku. Jeśli korekta na rynku dolara do złotego będzie kontynuowana najbliższe wsparcia na rynku znajdą się na poziomach 3,616 PLN oraz 3,3341 PLN. Natomiast jeśli trend wzrostowy się utrzyma, kurs pary dolar-złoty będzie musiał pokonać opór ustanowiony przez maksimum cenowe z piątku (3,435 PLN). Jeśli uda się go przebić zostanie otwarta droga do poziomu 3,527 PLN. We wtorek o godz. 8 czasu polskiego inwestorzy płacili za euro 4,526 PLN oraz za dolara 3,390 PLN.

We wtorek odbędzie się spotkanie ministrów strefy euro, na którym mają szanse być ustalone zasady co do zlewarowania EFSF, a także m.in. informacje o wielkości linii kredytowych dla poszczególnych gospodarek. Dzisiaj poznamy także odczyty indeksów nastrojów w strefie euro. Zostanie też opublikowany indeks zaufania konsumentów - Conference Board.

Radosław Wierzbicki, NOBLE Markets

Dowiedz się więcej na temat: kupować | kupujcie | waluty | 'Wtorek'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »