Reklama

Inwestorzy żądają wyższych premii w przypadku Włoch

Nie można powiedzieć, że aukcja włoskich obligacji była udana. Wprawdzie udało się sprzedać papiery (nawet z nawiązką, bo za 4,968 mld EUR), ale zainteresowanie nimi było mniejsze, a inwestorzy żądali wyższych premii. I tak rentowność 15-letnich obligacji zapadających w 2026 r., wzrosła do 5,9 proc.

To już bardzo blisko psychologicznej bariery 6 proc., powyżej której przyjmuje się, że kraj może mieć w dłuższym horyzoncie trudności z obsługą zadłużenia (po prostu koszt finansowania jest zbyt duży). Najniższa rentowność na dzisiejszej aukcji to 4,93 proc. dla obligacji 5-letnich. W efekcie rynek przyjął te informacje chłodno, a notowania euro ponownie poszły w dół.

W międzyczasie pojawiła się też wypowiedź kanclerz Angeli Merkel, która nieco krytycznie odniosła się do pomysłu organizowania jutro nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej ws. Grecji, co może sprawić, iż spotkanie zostanie przesunięte na przyszły tydzień (na obecną chwilę żadne decyzje w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadły). Z kolei dolara nieco wsparły słowa "jastrzębia" w FED, Richarda Fishera, który otwarcie zapowiedział, iż nie poprze żadnych kolejnych programów QE w wydaniu FED. To pokazuje, że takie decyzje, jeżeli w ogóle za kilka miesięcy zapadną, nie będą już jednomyślne i będziemy mieć do czynienia z tzw. zdaniem odrębnym w komunikatach FED.

Reklama

O godz. 14:30 napłynęły publikacje danych z USA. Kluczowa sprzedaż detaliczna okazała się lepsza od prognoz (+0,1 proc. m/m) i bez zmian w ujęciu miesięcznym bez uwzględnienia dynamiki samochodów. Mieszane były dane o inflacji producenckiej PPI (spadek aż o 0,4 proc. m/m), ale już w ujęciu bazowym zwyżka o 0,3 proc. m/m (oczekiwano 0,2 proc. m/m). Nieco lepsze od prognoz były dane o cotygodniowym bezrobociu - spadek o 405 tys. Reakcją rynku był wzrost notowań EUR/USD, chociaż ruch ten był bardziej zagraniem pod głosowanie nad pakietem cięć budżetowych (40 mld EUR do 2014 r.) we włoskim senacie, który został przyjęty. Pozostaje czekać na kolejne wystąpienie szefa FED przed Kongresem - więcej o wpływie tego wydarzenia piszę w subiektywnym kalendarzu.

EUR/USD: Notowania utrzymują się powyżej 1,42, stąd też na razie korekta wczorajszego ruchu jest płytka. Warto jednak zaczekać na kolejne informacje, które mogą przechylić szalę na stronę spadków. Zejście poniżej 1,42 będzie skutkować szybkim testowaniem okolic 1,4156 (dzisiejsze minima). Nie można wykluczyć, że w ciągu kolejnych kilkunastu godzin rynek zejdzie w okolice 1,41. Zanegowaniem tego scenariusza byłoby wyjście powyżej ostatnie maksima na 1,4280.

Sporządził: Marek Rogalski

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »