Reklama

Istotny tydzień przed dolarem

Ubiegły tydzień przyniósł wyraźne umocnienie dolara w stosunku do większości walut, które w wielu przypadkach było wynikiem słabości EUR, NZD czy CAD, a nie siłą amerykańskiej waluty. W nadchodzącym tygodniu istnieje jednak szansa, że tendencja ta zostanie kontynuowana, tym razem jednak dzięki sile dolara.

Ubiegły tydzień przyniósł wyraźne umocnienie dolara w stosunku do większości walut, które w wielu przypadkach było wynikiem słabości EUR, NZD czy CAD, a nie siłą amerykańskiej waluty. W nadchodzącym tygodniu istnieje jednak szansa, że tendencja ta zostanie kontynuowana, tym razem jednak dzięki sile dolara.

Będzie to zależne od szeregu odczytów z amerykańskiej gospodarki, których w najbliższych dniach poznamy bardzo wiele. We wtorek opublikowany zostanie odczyt Conference Board, w środę poznamy wstępny odczyt PKB za II kwartał, decyzję FOMC oraz raport ADP, a piątek z kolei przyniesie nam kluczowe odczyty z rynku pracy oraz wskaźnik cen PCE, który jest bacznie obserwowany przez FED. Środowe posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku będzie jednak odbywało się przed publikacją kluczowych danych, co sugeruje, że nie zobaczymy żadnych istotnych zmian w tzw. "forward guidance" i wpływ na rynek tego wydarzenia powinien być umiarkowany.

Reklama

W kontekście euro również poznamy szereg istotnych odczytów, z których kluczowe powinny się okazać czwartkowe dane o inflacji w Strefie Euro za lipiec. Presja na wzrost cen powinna nadal pozostawać bardzo ograniczona, ze względu na czynniki sezonowe, co powoduje, że istnieje spore ryzyko odczytu niższego od konsensusu kształtującego się na poziomie 0.5 proc. W odniesieniu do euro oraz europejskich rynków akcyjnych, warto wrócić jeszcze do weekendowych doniesień dotyczących poszerzenia sankcji wobec Rosji, które może zostać dokonane w tym tygodniu, po wtorkowym spotkaniu ambasadorów krajów UE.

Obawy, które się z tym wiążą, wyraźnie widać chociażby po słabszym piątkowym odczycie IFO. Jak podają szacunku niemieckich władz około 300 tys. miejsc pracy w u naszego zachodniego sąsiada jest zależne od handlu z Rosją, co powoduje, że ewentualny spadek wymiany handlowej spowodowany sankcjami, może mieć widoczny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego także w Niemczech. Jeżeli zobaczymy sankcje zakazujące eksportu do Rosji w pewnych gałęziach, prawdopodobne jest pogłębienie spadków na DAX oraz dalsze osłabianie się euro, które w tej sytuacji może mieć problem ze zbudowaniem odejścia od obecnych wsparć.

Warto spojrzeć obecnie także na funta, który w ostatnich dniach znalazł się pod presją w stosunku do dolara, pomimo publikacji dobrych danych o PKB za II kwartał, które okazały się zgodne z rynkowym konsensusem. Pokazując zarazem solidny wzrost w brytyjskiej gospodarce. Okazało się to jednak niewystarczające do dalszych wzrostów i stało się pretekstem do dalszej realizacji zysków przez posiadających długie pozycje na funcie. Początek tygodnia pozbawiony jest istotnych publikacji makro z Wielkiej Brytanii, co powinno powodować, że wraz ze wzrostem siły dolara, również korekta na GBPUSD będzie postępowała w stronę 1.6920.

Sytuacja techniczna na EURUSD na początku tygodnia faworyzuje scenariusz podejścia w stronę 1.3475, ze względu na dotarcie rynku do wsparcia wyznaczonego przez 200 sesyjną średnią w okolicach 1.3420, przełamanie tych okolic może zaowocować pogłębieniem spadków do 1.3375/80, gdzie znajduje się 50 proc. zniesienia wzrostów od lipca 2013 do maja 2014.

Kamil Maliszewski

mForex.pl
Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »