Reklama

Janet Yellen tonuje oczekiwania jastrzębi

Dzisiejsza sesja jest ostatnią w tym tygodniu na większości rynków akcyjnych. Warto więc popatrzeć, w jakich nastrojach zakończy się tydzień przed wydłużonym weekendem.

Za oceanem wczoraj udało się trzecią sesję z rzędu zakończyć wzrostem US500. Dobre nastroje były wspierane przez dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w marcu o 0.7%. Gołębie wystąpienie Janet Yellen, która powtórzyła tezy zawarte w publikowanych w zeszłym tygodniu minutkach po posiedzeniu FED, okazało się mieć umiarkowany wpływ na rynki. Pokazało jednak, że jastrzębie tony, które były obecne na konferencji po ostatnim posiedzeniu nie były prawdziwym obliczem prezes FED. Również inni członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku występowali wczoraj w gołębim tonie, mówiąc o możliwej podwyżce stóp procentowych w USA dopiero w drugiej połowie 2015 roku.

Reklama

Ważnym wydarzeniem wczorajszego dnia były bardzo dobre dane z rynku pracy w Wielkiej Brytanii, gdzie bezrobocie spadło do 6.9% wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 7.1%. Poprawę na rynku pracy potwierdza także wzrost płac, który postępuje jak do tej pory bardzo powoli powodując umiarkowaną presję płacową, jednak widać, że po raz pierwszy od 2010 roku jest szansa na pojawienie się realnego wzrostu wynagrodzeń, co powinno bardzo pozytywnie oddziaływać na gospodarkę Wielkiej Brytanii. Inwestorzy na dobre dane zareagowali kupnem funta, który pokonał w stosunku do dolara tegoroczne szczyty i podąża obecnie w stronę 1.70 i dalej nawet 1.71, jeżeli oczekiwania o zbliżających się podwyżkach stóp procentowych będą znajdowały potwierdzenie w komunikatach Banku Anglii w drugiej połowie roku.

Cieszyć mogą również dobre dane z Polski, gdzie zobaczyliśmy bardzo solidny wzrost wynagrodzeń. Dzisiaj opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej, nie powinny mieć one jednak dużego wpływu na złotego, który obecnie zależny jest głównie od nastrojów w regionie sterowanych przez doniesienia z Ukrainy. Dziś odbywa się szczyt w sprawie Ukrainy w Genewie, którego efekt może mieć duże znaczenie dla EURPLN, który balansuje od dwóch dni w okolicach 200 sesyjnej średniej kroczącej, znajdującej się w okolicach 4.19.

W dzisiejszym kalendarium należy zwrócić uwagę tylko na dane z USA oraz wyniki amerykańskich spółek, które powinny kształtować dziś nastroje na amerykańskich parkietach.

Technicznie sytuacja na US500 wygląda coraz bardziej zachęcająco, gdyż udało się pokonać 50 sesyjną średnią oraz 50% zniesienia fibo ostatniej korekty. Dziś można oczekiwać próby ataku na okolice 1873, których pokonanie otworzyłoby drogę do ostatnich szczytów. Zamknięcie tygodnia poniżej 1840 byłoby negatywnym sygnałem sugerującym zejście do linii trendu w okolicach 1800 pkt.

Kamil Maliszewski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »