Reklama

Jest porozumienie w sprawie klifu. Jak wpłynie na rynek złotego?

W USA osiągnięto porozumienie w sprawie klifu fiskalnego, które pozwala uniknąć klifu fiskalnego, czyli jednoczesnego zniesienia ulg podatkowych i znacznego ograniczenia wydatków federalnych, co - zdaniem ekonomistów - mogło spowodować silną recesję w gospodarce amerykańskiej.

Zdecydowano o podwyżce podatków z 35 do 40 procent dla obywateli zarabiających ponad 400 tysięcy dolarów. Natomiast kwestia cięć budżetowych została odłożona w czasie na dwa miesiące. Zdaniem Baracka Obamy, ani Demokraci, ani Republikanie nie osiągnęli tego, co chcieli. Była to jednak właściwa decyzja. Reakcja na rynkach jest jak można byłoby przypuszczać pozytywna, choć należy też rozważyć scenariusz zakładający sprzedaż faktów po wcześniejszym kupowaniu plotek. Para EUR/USD jako jedna z pierwszych miała okazję zareagować na porozumienie ws. klifu w USA. Na wykresie widać przesunięcie w górę. Jesteśmy obecnie blisko grudniowych maksimów, a wartość eurodolara wynosi 1,3288. Teraz pozostaje pytanie czy bykom starczy sił aby utrzymać obecny kierunek i zdecydowanie przebić poziom 1,33.

Reklama

Od strony makro dzisiejszy dzień będzie stał przede wszystkim pod znakiem wysypu indeksów PMI w sektorze przemysłu dla poszczególnych krajów. Rano pojawił się odczyt z Indii na poziomie 54,7 wobec wartości poprzedniej na poziomie 53,7. Jednak jak można się domyślać, informacja ta nie wpłynęła znacznie na rynek. O 9:00 odczyt PMI z rynku krajowego.

Weszła w życie nowelizacja ustawy o finansach publicznych

Złoty na wieść o porozumieniu za oceanem oraz dobrymi kwotowaniami eurodolara umacnia się zarówno do euro jak i dolara. Obecnie para EUR/USD jest wyceniana na 4,0639 natomiast USD/PLN na 3,0600.

Prognozy na 2013 nie są optymistyczne ekonomiści zgodnie twierdzą, że 2013 rok będzie kolejnym (już szóstym z kolei), w którym światowa gospodarka próbuje stanąć na nogi po kryzysie. Polskę czeka dalsze spowolnienie gospodarcze. Jeśli mediana prognoz się sprawdzi, wzrost gospodarczy w naszym kraju wyniesie zaledwie półtora procent (najmniej od 2002 roku). Szczególnie ciężkie będzie pierwsze pół roku, w kolejnym ma nastąpić poprawa koniunktury.

Weszła w życie nowelizacja ustawy o finansach publicznych. Jej zadaniem jest ograniczenie wpływu wahań kursów walut na ewentualne uruchomienie procedur ostrożnościowych, wśród których jest wzrost stawek VAT. "Dług publiczny w relacji do PKB w 2012 roku wyniósł poniżej 53 proc." - potwierdził na Facebooku minister finansów Jacek Rostowski. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, jeżeli relacja długu publicznego do PKB przekroczy 50 proc., ale jest nie większa niż 55 proc., to w budżecie na kolejny rok relacja deficytu budżetu państwa do dochodów nie może być wyższa od wskaźnika przyjętego w roku bieżącym. Natomiast przekroczenie progu na poziomie 55 proc. zmusza rząd do podjęcia bardziej radykalnych kroków. Nowela przewiduje również m.in., że państwowy dług publiczny będzie przeliczany na złote nie tylko według kursu z ostatniego dnia danego roku, ale także z zastosowaniem średniej arytmetycznej ze średnich kursów walut obcych, ogłaszanych przez NBP z dni roboczych (od poniedziałku do piątku) z roku budżetowego, za który ogłaszana jest relacja. Wyliczona w ten sposób kwota będzie pomniejszona o kwotę wszystkich wolnych środków finansowych, będących w dyspozycji ministra finansów na koniec roku budżetowego, służących finansowaniu potrzeb pożyczkowych budżetu państwa w kolejnym roku budżetowym.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »