Reklama

Juncker osłabia eurodolara. Złoty słabnie

Para EUR/USD rozpoczęła dzisiejszą sesję od bardziej zdecydowanego ruchu na południe. Obecnie jesteśmy na poziomie 1,3283.

Za kilka dni Jean-Claude Juncker przekaże prezydencję Eurogrupy Jeroenowi Dijsselbloemowi, holenderskiemu ministrowi finansów. Na pożegnanie Juncker dokonał podsumowania w Parlamencie Europejskim, stwierdził też, że na chwile obecna kurs euro jest "niebezpiecznie wysoki". Na tę informację rynek zareagował natychmiastowo obniżając wartość eurodolara i sprowadzając go poniżej poziomu 1,33 Jeśli chodzi o poziomy techniczne; jeśli kurs głównej pary walutowej spadnie poniżej 1.3260/65 następne wsparcia widoczne są na 1.3247 i 1,3200 (psychologiczny poziom). Opory natomiast są widoczne na poziomach 1,3310, 1,3365 i 1,3400 (psychologiczny poziom).

Reklama

Bank Światowy przewiduje, że wzrost gospodarczy w eurolandzie powróci dopiero w 2014 r . Są to gorsze prognozy niż szacowała KE. Eksperci BŚ przyznają, że ryzyko pogłębienia kryzysu zmalało, ale decydujące będą najbliższe 2-3 lata, natomiast w 2013 r. gospodarka eurolandu pozostanie w recesji, kurcząc się o 0,1 proc.- dodają. Przypomnijmy, że Komisja Europejska prognozowała w listopadzie, że już w 2013 r. euroland wyjdzie z recesji i zakończy rok wzrostem 0,1 proc., a w 2014 r. PKB strefy wzrośnie o 1,4 proc.

Złoty mocno traci

Złoty po kilkugodzinnej konsolidacji na głównych walutach, w ślad za kwotowaniami eurodolara oraz rosnącą rentownością obligacji (które są już na poziomie 4.033 proc.) traci na wartości. Obecnie dolar jest wyceniany na 3,1064 PLN. zaś euro na 4,1260 PLN.

Dziś w kalendarzu mamy kilka istotnych wydarzeń makroekonomicznych. O 11:00 poznamy odczyt o inflacji konsumenckiej w strefie euro. O 13:00 liczbę wniosków o kredyt hipoteczny w USA. Godzinę później natomiast napłyną dane z Polski dotyczące wskaźników inflacji bazowej. O 14:30 poznamy inflację konsumencką w USA, pół godziny później napływ kapitałów również do Stanów Zjednoczonych. A do godziny 16:00 napłyną jeszcze dane dotyczące produkcji przemysłowej, wykorzystania mocy produkcyjnych oraz o odczycie z indeksu rynku nieruchomości - NAHB, również dla USA. Po zakończeniu europejskiej sesji o godzinie 20:00 poznamy raport Beżowej Księgi.

Uwaga inwestorów kierować się będzie przede wszystkim na zachowanie rynku bazowego, gdzie nastroje kreować będą m.in. wskazania z USA dotyczące produkcji przemysłowej oraz raport Beżowej Księgi.

Dynamiczny w ostatnich miesiącach spadek inflacji zostanie powstrzymany w tym miesiącu - inflacja CPI wyniesie bowiem ok. 2,4 proc. r/r, czyli tyle samo, co w grudniu 2012 r., uważa Ministerstwo Gospodarki.

" Ministerstwo Gospodarki w styczniu 2013 r. oczekują wzrostu cen o ok. 0,4 proc. Ze względu na wzrost cen żywności, możliwy jest także dalszy spadek cen paliw. Analitycy resortu gospodarki prognozują również, że roczny wskaźnik inflacji w styczniu powinien być zbliżony do odnotowanego w grudniu i wynieść 2,4 proc."....Brak presji płacowej oraz wzrostu cen energii może spowodować dalszy spadek CPI w początku roku, a w toku 2013 roku inflacja może spaść poniżej 1,5 proc. " dodają.

Wypowiedzi te sugerują, że możemy liczyć na kolejne obniżki stóp przez RPP

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »