Reklama

Kiedy mocno w górę?

W Bloomberg'u komentarz Andrzeja Kaźmierczaka, mówi między innymi: Jeśli inflacja przekroczy 4% wtedy dalsze podwyżki będą nieuniknione. Możemy nawet rozważyć większe, bardziej agresywne wzrosty stóp, szczególnie jeśli oczekiwania inflacyjne nie zostaną zgaszone.

" ""Dopóki nie przekroczymy 4% mamy trochę oddechu i dalsze podwyżki nie są [jeszcze] koniecznie potrzebne" .

Nasza prognoza inflacji za marzec to 3,9% i istnieje naszym zdaniem szansa, że wzrost cen nie przekroczy 4%. Nawet jednak jeśli najwyższy poziom inflacji będzie poniżej 4%, trzeba oczekiwać dalszych dwóch podwyżek stóp, choćby w związku z decyzjami EBC.

Podwyżka o 25pb przez EBC nie była żadną niespodzianką.

Z komunikatu zniknęło sformułowanie "strong vigilance" w odniesieniu do inflacji, zastąpione "monitoring closely", co w przeszłości oznaczało przynajmniej jeden miesiąc przerwy. Rynek wycenia dalsze podwyżki w czerwcu i wrześniu, my widzimy raczej ruchy w lipcu i listopadzie. Euro/USD po krótkim zawahaniu poszybowało dalej w górę i jest dziś rano blisko 1,44. W ciągu najbliższych kwartałów oczekujemy dalszego osłabienia dolara do 1,48/euro.

Reklama

Złoty znacznie mocniejszy, w tym tygodniu zyskał już 1,5% i zbliża się do 3,95/euro, istotnego poziomu wsparcia.

Ciekawą informacją jest szacunek zasobów gazu ziemnego w Polsce opublikowany ostatnio przez amerykańską Agencję ds. Energii. 5,3bln m3 warte po obecnych cenach 2000 miliardów dolarów. W teorii jest to potężny czynnik wspierający złotego, ale zważywszy na perspektywę czasową wydobycia (około 10 lat), nie ekscytowalibyśmy się nim jeszcze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »