Reklama

Kiedy szwajcarskie firmy zaczną inwestować za granicą ?

Utrzymująca się niepewność związana z "Government shutdown" w Stanach Zjednoczonych oraz kwestia podniesienia limitu zadłużenia obniża apetyt na ryzyko globalnych inwestorów. Ofiarą tych wydarzeń stał się także Eurofrank, którego spadki dodatkowo wspierane są globalnym spadkiem rentowności, po odłożeniu w czasie wygaszania programu QE przez Rezerwę Federalną.

Pisaliśmy niejednokrotnie, że inwestorzy instytucjonalni utrzymujący swoje środki w szwajcarskiej walucie należą do najbardziej konserwatywnych i tylko solidne potwierdzenie trwałości odbicia w globalnej gospodarce (np. zdecydowany "tapering" ze strony FED) pozwoli część tych środków uwolnić pod inwestycje w bardziej ryzykowne aktywa.

Reklama

Odpływ kapitału (głównie inwestycje bezpośrednie) nadal jest zbyt słaby, aby znieść zakupy franka wynikające z nadwyżki na rachunku bieżącym. Szwajcarskie firmy nadal nie pracują na pełnych obrotach (co mierzone jest wykorzystaniem zdolności produkcyjnych), a jest to kluczowym warunkiem do rozpoczęcia inwestycji zagranicznych. Coraz lepsze dane ze szwajcarskiej gospodarki mogą zatem w efekcie pomóc w osłabieniu franka (bezpośrednie inwestycje zagraniczne + inwestycje portfelowe będą wyższe niż nadwyżka na rachunku bieżącym). Przy wsparciu tak silnego gracza jak SNB, który zobowiązał się utrzymać "floor" na poziomie 1.20, inwestorzy są spokojni o swoje długie pozycje, natomiast część może wychodzić z tego rynku z uwagi na długi czas oczekiwania na osiągnięcie zadowalającej stopy zwrotu. Ponowny, globalny wzrost rentowności będzie sygnałem do wznowienia trendu wzrostowego na EURCHF.

W przypadku EURCHF analiza techniczna powinna być marginalizowana z uwagi na naruszenie jednej z fundamentalnych zasad - analizowany rynek nie powinien podlegać jakimkolwiek interwencjom. Warto zaznaczyć jednak fakt, że para obroniła poziom 1.2217 (dołek z 24 czerwca), skąd nastąpiło solidne odbicie. Poziom 1.2315 to najbliższy opór, gdzie przebiega połowa ostatniej fali spadkowej oraz 25 i 200 dniowa średnia krocząca.

Dominik Rożko, Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »