Reklama

Kluczowe dane z rynku pracy

Wczoraj na rynkach finansowych panowały dobre nastroje. Główne indeksy europejskich giełd sesję zakończyły na sporych plusach - frankfurcki DAX i paryski CAC40 wzrosły o ponad 3.5 proc., a na wartości zyskiwały waluty naszego regionu, w tym polski złoty. Kurs EURPLN zniżkował do 4.28, a CHFPLN w okolice 3.56. Kontynuacja pozytywnego sentymentu, w kolejnych dniach powinna umocnić złotego do 4.25 w stosunku do euro i 3.54 wobec franka. Prawie dwuprocentowe zwyżki odnotowały również indeksy giełdowe w Stanach Zjednoczonych.

Na poprawę nastrojów spory wpływ miały słowa prezesa ECB Mario Draghiego, które pojawiły się w liście opublikowanym na stronie ECB. Draghi przypomniał bowiem, że na początku bieżącego roku Rada Gubernatorów dokona oceny efektów działań podjętych w drugiej połowie ubiegłego roku oraz przede wszystkim dodał, że może to skutkować dopasowaniem skali, tempa i kompozycji owych działań oraz rozpoczęciem programu skupu aktywów - w tym obligacji rządowych. Komentarz ten pojawił się dzień po pierwszym od 2009 roku ujemnym odczycie inflacji w strefie euro, co dodatkowo oznaczać może zapowiedź rozpoczęcia luzowania ilościowego na posiedzeniu zaplanowanym na 22 stycznia. Uważamy, że ta perspektywa w kolejnych dniach utrzymywać będzie słabość wspólnej waluty.

Reklama

Dziś jednak na nastroje kluczowy wpływ powinny mieć dane z amerykańskiego rynku pracy za grudzień (14:30). Konsensus rynkowy dla zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym kształtuje się na poziomie 240 tys., a dla stopy bezrobocia zakłada spadek o 0.1 pp, do 5.7 proc. Taki scenariusz oznacza kontynuację serii solidnych wzrostów zatrudnienia oraz powinien stanowić potwierdzenie poglądu członków FOMC z opublikowanego w środę protokołu o tym, że kondycja rynku pracy ulega ciągłej poprawie. W tym kontekście należy również zwrócić uwagę na dane o dynamice wynagrodzeń. Jeżeli dzisiejsze dane ponownie zaskoczą pozytywnie, dolar amerykański powinien dziś zyskiwać na wartości. Utrzymana bowiem zostanie perspektywa podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną na czerwcowym posiedzeniu. Uważamy również, że co prawda zacieśnienie polityki pieniężnej to czynnik negatywny dla koniunktury giełdowej, jednak obecnie na amerykańskie indeksy giełdowe większy wpływ ma nabierająca tempa amerykańska gospodarka. Dlatego też jeżeli dziś dane nie rozczarują powinniśmy doczekać się wzrostów indeksów giełdowych. W kontekście przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej dziś warto zwrócić uwagę również na wypowiedzi członków FOMC, którzy od posiedzenia w styczniu tego roku otrzymają prawo do głosu - Charls Evansa i Jeffrey Lacker (19:20).

Z pozostałych wydarzeń dziś czekają nas również na dane o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii za listopad (10:30) oraz z rynku pracy w Kanadzie za grudzień (14:30).

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »