Reklama

Kluczowe dane z USA

Podczas dzisiejszej sesji uwaga inwestorów będzie skupiona oczywiście na danych z rynku pracy Stanów Zjednoczonych, które poznamy o godzinie 14:30.

- Z rynkowego punktu widzenia wydarzenia wczorajszej sesji potwierdzają, iż aktualna przestrzeń do spadków na PLN jest obecnie ograniczona. EUR/PLN oscyluje blisko oporu na 4,2550 PLN, a USD/PLN utrzymuje konsolidacje poniżej 3,8175 PLN - napisał w porannym komentarzu Konrad Ryczko z DM BOŚ.

Reklama

- Należy jednak mieć świadomości, iż zamkniecie tygodnia zależeć będzie głównie od wydarzeń w USA związanych z odczytem NFP - dodał.

Również zdaniem ekonomistów Banku Pekao kluczowe dla wycen krajowych aktywów będą czynniki globalne.

"Solidny wzrost zatrudnienia w USA to ryzyko rozpoczęcia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed już w październiku lub grudniu. Zwrot w polityce Fed niesie ryzyko odpływu kapitału z rynków wschodzących, więc należy się liczyć z presją wzrostu EUR-PLN powyżej 4,26/EUR i spadkiem cen polskich obligacji" - napisali.

"Jednocześnie podwyżki stóp w USA będą najprawdopodobniej miały stopniowy i umiarkowany charakter, więc pierwsza reakcja rynku powinna zostać skorygowana w kolejnych dniach" - dodali.

Po południu, o godzinie 14.30, inwestorzy poznają dane o stopie bezrobocia w USA we wrześniu i utworzonej w tym czasie liczbie nowych miejsc pracy.

Konsensus opracowywany przez agencję Bloomberg zakłada, że zatrudnienie w USA we wrześniu wzrosło o 201 tys. wobec wzrostu o 173 tys. miesiąc wcześniej. Stopa bezrobocia ma pozostać bez zmian na poziomie 5,1 proc.

Dane z rynku pracy są ważne z punktu widzenia polityki monetarnej w USA. Dobre wskazania piątkowego raportu mogą przybliżyć podwyżki stóp procentowych przez Fed. Do końca roku planowane są jeszcze dwa posiedzenia amerykańskiego banku centralnego, w tym miesiącu oraz w grudniu.

piątek czwartek czwartek
9.10 15.45 8.45
EUR/PLN 4,2461 4,2429 4,2429
USD/PLN 3,8029 3,8063 3,8063
EUR/USD 1,1164 1,1147 1,1147
OK0717 1,71 1,72 1,72
PS0420 2,27 2,31 2,35
DS0725 2,76 2,77 2,83

W ostatnich latach jest to tradycyjnie najważniejszy odczyt w globalnym kalendarium makroekonomiczny, a obecnie ma podwójne znaczenie ze względu na zbliżające się podwyżki stóp procentowych. Poza danymi ze Stanów Zjednoczonych warto jeszcze zwrócić uwagę na szereg wystąpień członków FED.

Podczas wczorajszej sesji rynki nie mogły obrać kierunku wyraźnie czekając na dzisiejsze dane. Dolar generalnie tracił na szerokim rynku, chociaż nie były to ruchy znaczące. Niezdecydowanie widać było także wśród inwestorów na Wall Street - główne indeksy oscylowały kilkanaście setnych procenta powyżej lub poniżej środowego zamknięcia.

Sesja azjatycka nie przynosi większych zmian ze względy na chińskie święto Golden Week. Parkiet w Szanghaju będzie zamknięty aż do czwartku przyszłego tygodnia. Patrząc no to co ostatnio działo się w Chinach, być może to nawet lepiej dla globalnych nastrojów - przez ten okres negatywne informacje z Państwa Środka nie powinny napływać, a rynek będzie mógł się skupić na dobrych danych ze Stanów Zjednoczonych i poprawiającej się sytuacji w Europie.

O poprawie na starym Kontynencie mówił wczoraj Mario Draghi, co więcej poprawa ma być trwała. Nie oznacza to, że rozszerzenie QE możemy definitywnie wykluczyć, ale najwyraźniej na razie Europejski Bank Centralny jest zadowolony z efektów swoich działań.

Wracając do kluczowych dziś danych - zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym ma wynieść 200 tysięcy, zaś stopa bezrobocia powinna utrzymać się na poziomie 5,1%. W tym roku średnia miesięczna zmiana zatrudnienia to 212 tysięcy, co oznacza, że dzisiejszy odczyt powinien wpisać się w dobry trend amerykańskiej gospodarki.

Utrzymanie się stopy bezrobocia na poziomie sprzed miesiąca nie jest niczym złym, ponieważ zdaniem FEDu na chwilę obecną gospodarka USA osiągnie maksymalne zatrudnienie przy stopie bezrobocia w wysokości 5,1%. Nie bez znaczenia po raz kolejny będą dane o płacach godzinowych, które tym razem mają urosnąć o 0,2%.

Przy okazji poprzednich odczytów, to właśnie dane o płacy decydowały o ostatecznym kierunku dolara. Już po odczycie payrolls, czeka nas kilka wystąpień członków FOMC w związku z odbywającą się konferencją monetarną. O poranku kurs USDPLN znalazł się w okolicy 3,80; zaś pozostałe pary ze złotym wyglądają następująco: EURPLN 4,2460; CHFPLN 3,8860; 5,7560.

Mateusz Adamkiewicz

Analityk Rynków Finansowych

HFT Brokers Dom Maklerski S.A.

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | Fed | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »