Reklama

Kolejne gorsze dane z Polski

Czwarty dzień tygodnia charakteryzuje się wyjątkowo spokojnym handlem na rynku złotego. Na parach z głównymi światowymi walutami obserwujemy małą zmienność, a obecne kursy są bardzo blisko kursów z wczorajszego zamknięcia.

Dziś uwaga inwestorów skupiła się na danych dotyczących produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej. Okazało się, że również i te dane, po wcześniejszych publikacjach odnośnie inflacji konsumenckiej, inflacji bazowej oraz przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzeń, były gorsze od oczekiwań rynku. Główny Urząd Statystyczny podał, że w marcu dynamika produkcji przemysłowej spadła o 2,9 proc. w ujęciu rocznym. Konsensus rynkowy zakładał spadek o 2 proc. wobec spadku o 2,1 proc. miesiąc wcześniej.

Reklama

Jest to zarazem najgorszy odczyt od grudnia 2012 roku. Z kolei produkcja budowlano-montażowa wyniosła -18,5 proc. wobec -11,4 proc. miesiąc wcześniej. Wraz z opisywanymi danymi GUS podał także, iż ceny produkcji sprzedanej przemysłu (inflacji PPI) spadły w marcu o 0,6 proc. (konsensus zakładał spadek o 0,5 proc). Dzisiejsze odczyty zakończyły publikacje danych makroekonomicznych z Polski w tym tygodniu. Wszystkie ostatnio dostarczone informacje pokazują, że wciąż jest realna szansa na dalsze cięcie stóp procentowych przez RPP przynajmniej o 25 pb.

Z szerokiego rynku inwestorzy głównie wyczekiwali na dane z amerykańskiego rynku pracy. W zeszłym tygodniu złożono 352 tys. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, co jest wartością nieco większą od konsensusu (350 tys.). Gorsze dane wpłynęły na nieznaczne osłabienie się dolara w relacji do euro oraz do polskiej złotego. Należy również wspomnieć, że Bundestag zatwierdził plan pomocowy dla Cypru na kwotę 10 mld EUR.

Jednakże uspokojenie na rynkach po tej decyzji może nie być trwałe, ponieważ plan musi także przegłosować cypryjski parlament. Data głosowania na razie nie jest jeszcze znana. W najbliższym czasie złotemu ciążyć może wzrost awersji do ryzyka, który obserwujemy chociażby poprzez wyprzedaż już nie tylko na polskim rynku akcji, ale także na rynku niemieckim czy amerykańskim.

Ostatni dzień tygodnia przyniesie bardzo małą ilość danych makroekonomicznych. O godzinie 08:00 poznamy wielkość inflacji PPI za marzec w Niemczech, a o 10:00 bilans płatniczy strefy euro. W czwartek o godzinie 15:56 euro kosztowało 4,11 złotego, dolar 3,15, frank 3,38, a funt 4,81 złotego.

Dowiedz się więcej na temat: deta | Dana | danie | waluty | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »