Reklama

Kolejne obniżki stóp NBP?

Kursy pozostają pod wpływem ostatnich doniesień z banków centralnych. Lepsze nastroje wspierają złotego.

Poniedziałek na rynku eurodolara rozpoczęliśmy w okolicach 1,24. Pomimo wyższego niż oczekiwano poziomu indeksu Ifo sytuacja techniczna pary niewiele się zmieniła. Po tym jak podano, że w listopadzie wskaźnik obrazujący nastroje przedsiębiorców w Niemczech nieoczekiwanie wzrósł do 104,7 pkt z 103,2 pkt w październiku, gdy miał najniższą wartość od grudnia 2012 roku, kurs euro wobec dolara wciąż zakotwiczony był w okolicach poziomu otwarcia. Po sześciu miesiącach spadków jest to jednak pierwszy wzrost wskaźnika, który de facto zaskakuje. Większość ekonomistów spodziewała się dalszego pogorszenia nastrojów w niemieckim biznesie biorąc pod uwagę wcześniejsze wyniki dla indeksów PMI.

Reklama

Inwestorzy najwyraźniej nadal pozostawali pod wpływem zeszłotygodniowej wypowiedzi prezesa EBC wnioskując, że bank już niedługo zmierzy się z klasycznym QE widząc obecny stan gospodarki strefy euro. Nie bez znaczenia dla walut EM (w tym naszej złotówki) pozostawała też informacja o uruchomieniu programu skupu ABS. Grudniowe posiedzenie EBC zapowiada się więc interesująco i niewykluczone, że poinformowani zostaniemy o włączeniu do funkcjonujących już programów wsparcia kolejnych, najprawdopodobniej wspominanego już kiedyś skupu obligacji korporacyjnych. Na razie jest jeszcze za wcześnie, by móc zakomunikować przełom w niemieckiej gospodarce, która od początku roku znajduje się w stagnacji i jak powiedział prezes Instytutu IFO by móc mówić o zmianie tendencji potrzebne są jeszcze co najmniej dwa pozytywne zaskoczenia. Stąd mimo, że dane z Niemiec są dobre w niewielkim stopniu będą wpływać na decyzje EBC.

W kraju początek nowego tygodnia przyniósł umocnienie złotego do pięciotygodniowych maksimów. Już podczas sesji europejskiej kurs EURPLN spadł poniżej 4,19. Obok dobrych danych z Niemiec (które choć nie zmieniły istotnie obrazu eurodolara - jak wskazywaliśmy, to jednak wywarły lekko pozytywny wpływ na wspólną walutę) wsparciem dla złotego okazała się kolejka, jastrzębia wypowiedź Jana Winieckiego (członka RPP) wskazująca na brak - w jego ocenie - przestrzeni do dalszych obniżek stóp procentowych NBP. Ciekawie brzmiała też wypowiedź prezesa NBP podczas konferencji w Wiedniu kładącego nacisk na możliwe umocnienie się złotego, co mogłoby utrudnić sytuację firm. Jednocześnie wskazał na niewiadomą, co do wyniku grudniowego posiedzenia RPP. Utrzymanie pozytywnych nastrojów na EM to również efekt poniedziałkowych doniesień o dalszej gotowości chińskiego banku centralnego do silniejszego łagodzenia swojej polityki monetarnej, po tym jak w ub. piątek, pierwszy raz od ponad dwóch lat obniżył on stopy procentowe, żeby wesprzeć słabnący wzrost gospodarczy (jednoroczną stopę pożyczkową o 40 pb do 5,60%, a stopę depozytową o 25 pb do 2,75%).

We wtorek poznamy szczegółowe dane dot. wzrostu gospodarczego Niemiec za 3q14 i ostateczne szacunki dla PKB USA za 3q14 wraz z indeksem nastrojów Conference Board za listopad. Inwestorzy krajowi pozostawać będą zaś pod wpływem publikacji październikowych danych sprzedażowych. Po słabym wrześniu, kiedy to na wyniku na poziomie +1,6% r/r zaważył przede wszystkim silny spadek sprzedaży w kategorii odzież i obuwie (jak zakładają ekonomiści będący pochodną wysokich temperatur i niechęci do nabywania odzieży jesiennej), w październiku powinniśmy zobaczyć odbicie (do około 2,0% r/r), choć biorąc pod uwagę, że ubiegły miesiąc też nie należał do najchłodniejszych (szczególnie jego pierwsza połowa) może być różnie. Ponadto uwagę przyciągać będzie wciąż utrzymująca się silna presja deflacyjna w deflatorach sprzedaży, która nie da zapomnieć o najprawdopodobniej czekających nas kolejnych obniżkach stóp NBP.

Joanna Bachert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »