Reklama

Kolejny dzień bez danych

Już drugi dzień w tym tygodniu nie będzie żadnych istotnych publikacji makroekonomicznych. Sytuacja nie zmieni się także jutro, a na pierwsze dane przyjdzie nam czekać do czwartku. Uwagę inwestorów może dzisiaj przykuć wizyta premiera Grecji w USA.

Ma się on dziś spotkać z prezydentem Obamą. Wczoraj grecki premier zaapelował do państw G20, aby sprzeciwiły się spekulantom. Powiedział także, że nie przyjechał do Stanów, aby prosić o pomoc finansową. Chciałby jedynie przekonać inwestorów do tego, aby nie wymagali od Grecji dużo wyższego oprocentowania obligacji skarbowych. W Europie natomiast coraz więcej mówi się o ewentualnym powstaniu Europejskiego Funduszu Walutowego (naszego odpowiednika MFW).

Pozytywnie o tym pomyśle wyraziła się kanclerz Niemiec Angela Merkel, mówiąc, że jest to dobra i interesująca idea, potrzebna do tego, aby w przyszłości móc rozwiązywać swoje problemy samodzielnie. Główna para walutowa od wczoraj spada i na rozpoczęcie sesji znalazła się na poziomie 1,36.

Reklama

Złoty ponownie traci przed południem

Pary złotowe kolejny dzień rozpoczynają od delikatnych wzrostów. USD/PLN poszedł w górę do 2,8450, natomiast EUR/PLN podskoczył do 3,8730. Ostatnio sytuacja zmieniała się po południu, kiedy to złoty zyskiwał na sile sprowadzając notowania poniżej dziennego otwarcia. Trzeba poczekać i zobaczyć, czy polska waluta ma jeszcze na to wystarczająco dużo siły.

Jacek Trzcinski

Dowiedz się więcej na temat: deta | tym | dzien | sytuacja | danie | Dana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »