Reklama

Kolejny krok Irlandii na drodze do powrotu na rynek długu

Obniżkom kursu EUR/USD towarzyszą spadki na giełdach, gwałtowne wzrosty rentowności obligacji Włoch i Hiszpanii, mocno obniżające się krzywe dochodowości długu Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych oraz deprecjacja walut emerging markets towarzyszą. Kurs po przebiciu bariery 1,25 i 1,24 naruszał dołki z 2008 roku. Wsparciem jest obecnie strefa 1,2330 - 1,2350. Kurs wzrasta się rano w okolicach 1,2400 i prawdopodobnie będzie kontynuował korektę - poziom 1,2500 nie powinien jednak zostać przebity.

W dłuższym okresie kurs będzie kontynuował spadki w kierunku dolnego ograniczenia kanału spadkowego, które obecnie przebiega w okolicach 1,20. Z kolei na poziomie 1,1880 usytuowane są dołki z 2010 roku - kombinacja tych bardzo ważnych poziomów będzie wyznaczać bardzo istotną strefę wsparcia.

Irlandia: Referendum w sprawie Paktu Fiskalnego

Reklama

Dziś odbywa się referendum w sprawie przyjęcia przez Irlandię Paktu Fiskalnego, które zostało zepchnięte na dalszy plan przez chaos na greckiej scenie politycznej i problemy hiszpańskiego sektora bankowego. Ostatnie sondaże wskazują dość jednoznacznie, że Irlandczycy powinni opowiedzieć się za zmianami przewidzianymi w Pakcie Fiskalnym. Jest to ważny krok dla kraju wychodzącego z kryzysu i jednocześnie gwarancja dalszej pomocy w wypadku intensyfikacji kryzysu zadłużeniowego i jego rozlewania się na inne kraje.

Przy okazji referendum warto przyjrzeć się sytuacji Irlandii. Mniej realny, ale wciąż możliwy staje się pełny powrót tego kraju na rynek długu w 2013 roku, czyli w terminie planowym przy przyznawaniu pakietu pomocowego. Napięta sytuacja na rynku obligacji skarbowych Włoch i Hiszpanii przekłada się od kilku tygodni na mocne wzrosty rentowności papierów dłużnych, a co gorsza ich krzywa po raz pierwszy od stycznia przybiera odwrócony kształt. Krokiem na drodze do wznowienia emisji obligacji będzie uruchomienie programu emisji bonów skarbowych - może to nastąpić jeszcze w 2012 roku.

"Tak" w referendum będzie sprzyjać obniżaniu się krzywej rentowności długu, zwłaszcza na krótkim końcu. W przeciwieństwie do pozostałych gospodarek PIIGS, Irlandia powinna w 2012 roku osiągnąć dodatnią dynamikę PKB, a pozytywnymi aspektami są wysoka innowacyjność i konkurencyjność gospodarki oraz rosnąca nadwyżka na rachunku obrotów bieżących, która wg prognoz OECD ma w obecnym roku wynieść 1,3 proc., a w kolejnym wzrosnąć do 2 proc. PKB.

Euroland: Dezinflacja do celu ECB

Dynamika inflacji konsumenckiej w Eurolandzie powinna w maju wyhamować (z 2,6 do 2,5 proc. r/r przy celu określonym poniżej 2 proc.), a taki scenariusz bardziej prawdopodobnym czynią między innymi wtorkowe dane z Niemiec. Wygasanie presji inflacyjnej otwiera drogę do luzowania polityki pieniężnej, którego zgodnie z regułą Taylora wymaga sytuacja gospodarek peryferyjnych. Spadający dyferencjał stóp procentowych dodatkowo uderza w siłę euro.

USA: Początek comiesięcznej serii publikacji z rynku pracy

Jutro ostatnia przed końcem operation twist publikacja stopy bezrobocia i zmiany zatrudnienia, z kolei dziś poznamy raport ADP i (jak w każdy czwartek) liczbę nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Liczba nowych aplikacji ustabilizowała się w granicach 370 tys., co sugeruje, że tempo tworzenia nowych miejsc pracy wyhamowało. Taki stan rzeczy powinien potwierdzić raport ADP - konsensus przed odczytem to wzrost liczby etatów w sektorze prywatnym o 135 tys.

Polska: w maju złoty najsłabszą walutą emerging makets

W maju złoty stracił najwięcej ze wszystkich walut emerging markets i osłabił się do dolara o ponad 10 proc. Kurs USD/PLN zbliżył się do szczytów z stycznia, które usytuowane są na poziomie 3,55. Kontynuacja spadków EUR/USD w kierunku 1,20 nieuchronnie powadzić będzie do przełamania wspomnianych maksimów. Od upadku Lehman Brothers średnia miesięczna wartość uznawanego odzwierciedlenie nastrojów inwestorów opcyjnego indeksu VIX przekroczyła historyczną wartość przeciętną i zarazem średnią z poprzedniego miesiąca w dziewięciu okresach (będzie tak również w kończącym się miesiącu), a tylko w jednym z nich złoty umocnił się do euro. Polska waluta dwukrotnie zyskała na wartości do dolara, ale skala aprecjacji była w obu przypadkach bardzo umiarkowana. Jednej z przyczyn gwałtownej deprecjacji należy upatrywać w mocnym napływie inwestycji portfelowych w pierwszych miesiącach tego roku.

Bartosz Sawicki

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »