Reklama

Kolejny tydzień dla wspólnej waluty

Poniedziałkowa sesja na głównej parze walutowej przebiegała w lekko spadkowym tonie pod dyktando małej zmienności kursu. Do większej zmienności na wykresie nie przyczyniły się tego dnia również figury makroekonomiczne, których mieliśmy jak na lekarstwo.

Najważniejszym poniedziałkowym odczytem był publikowany przez grupę badawczą Sentix indeks, który obrazuje oczekiwania inwestorów finansowych. Jego wartość w marcu wyniosła 13,9 pkt., wobec prognozy na poziomie 14 pkt. i wartości poprzedniej 13,3 pkt. Wcześniej poznaliśmy odczyt dotyczący produkcji przemysłowej z Francji (styczeń), który również wypadł poniżej prognoz, co więcej w dół zostały zrewidowane wcześniejsze dane.

Dzień później eurodolar znów lekko spadał, ponadto podczas tamtej sesji nie mieliśmy znaczących impulsów ze strony figur makroekonomicznych.

Reklama

Środa przyniosła zwyżki wartości pary EUR/USD. Tamtego dnia, pod koniec europejskiej sesji była ona wyceniana na 1,3892. Podobnie jak w dniach poprzednich nie mieliśmy znaczących odczytów makroekonomicznych. Warto jedynie wymienić odczyt o produkcji przemysłowej ze Strefy Euro, który lekko rozczarował gdyż produkcja w Eurolandzie spadła o 0,2 proc. wobec prognozy zakładającej wzrost o 0,5 proc.

Wczorajsza sesja to mocne spadki kursu pary EUR/USD, nawet do okolic 1,3847. Przyczyny takiego stanu rzeczy należy upatrywać w wypowiedzi prezesa ECB - Mario Draghiego, który po raz pierwszy wypowiedział się na temat kursu euro. Mianowicie, stwierdził on, że notowania wspólnej waluty stają się coraz bardziej istotne z punktu widzenia stabilności cen w Strefie Euro oraz, że kurs euro jest jednak istotny z punktu widzenia polityki monetarnej prowadzonej przez ECB. Do tej pory Mario Draghi utrzymywał, że kurs walutowy nie jest celem prowadzonej przez bank centralny polityki monetarnej. Wczoraj również poznaliśmy dwa pro-dolarowe odczyty z USA. Sprzedaż detaliczna w lutym ukształtowała się na poziomie 0,3 proc. wobec prognozy na poziomie 0,2 proc.. Odczyt ten mógłby mieć jeszcze bardziej dolarową wymowę, niestety w dół zostały zrewidowane odczyty z przed miesiąca (z -0,4 proc. do -0,6 proc.). Kolejnym pozytywnym sygnałem z amerykańskiej gospodarki był cotygodniowy odczyt o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, który wyniósł 315 tys. wobec prognozy na poziomie 330 tys. i wartości poprzedniej 324 tys.

Dziś natomiast para EUR/USD odrabia straty i obecnie wyceniana jest na 1,3928. W odbudowaniu dobrych nastrojów pomógł dziś jeden odczyt makroekonomiczny, mianowicie indeks uniwersytetu Michigan z USA, który wypadł poniżej prognoz i umocnił wspólną walutę.

Słabszy złoty

Pomimo lekkich wzrostów wartości pary EUR/USD w tym tygodniu na wartości straciła nasza waluta. Dolar obecnie kosztuje 3,0474 PLN, za euro trzeba zapłacić 4,2418 PLN. Ten tydzień nie obfitował również w figury makroekonomiczne z naszego kraju. Jedynym wartym wymienia odczytem jest dzisiejsza publikacja wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. W lutym inflacja CPI wzrosła o 0,7 proc. z 0,5 proc. r/r. Konsensus rynkowy zakładał wzrost o 0,8 proc.

Michał Palenciuk

FMCM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »