Reklama

Komentarz tygodniowy międzynarodowego rynku walutowego

Mimo przedłużającej się niepewności wokół wyborów prezydenckich USA, alarmujących danych o rosnącym deficycie w handlu zagranicznym Stanów Zjednoczonych i spadku indeksów giełdowych, dolar umacnia się w relacji do głównych walut światowych.

Reklama

Przywiązanie inwestorów do dolara jest tak silne, że nie redukują zaangażowania w amerykańskie aktywa, a malejący udział akcji w portfelu zastępują instrumenty o stałym dochodzie.

Reklama

Sile dolara nie oparła się wspólna europejska waluta, która w trakcie tygodnia zanotowała spadek i w piątek po południu kwotowana była przy EUR/USD 0,8440. Dane gospodarcze podane w trakcie ostatnich sesji rozczarowały. Nie spełniły się prognozy przynajmniej korekcyjnego wzrostu wskaźnika nastrojów gospodarczych IFO. Niemiecki wskaźnik, będący dobrym barometrem przyszłej koniunktury gospodarczej, zanotował piąty z rzędu miesiąc spadków.

Ekonomiści wierzą, że inflacja w gospodarce europejskiej osiągnęła już swoje maksima, ale ostatnie dane o cenach producentów i cenach w imporcie, których wzrost był najwyższy od 19 lat, świadczą, że presja inflacyjna jest nadal bardzo silna.

Spadki euro pogłębia fakt nieobecności Banku Centralnego na rynku. Decydenci z ECB zdają sobie sprawę, że w sytuacji gdy dolara zyskuje na wartości do większości walut, samotna interwencja w obronie euro przyniosłaby niewielki efekt.

Kurs japońskiego jena w relacji do dolara systematycznie tracił na wartości, przebijając pod koniec tygodnia poziom USD/JPY 111,00. Rynek bacznie śledzi rozwój wypadków na japońskiej scenie politycznej. We wtorek złożone zostało wotum nieufności wobec Premiera Moriego. Premier pozostał na stanowisku, ale malejący brak poparcia opóźni wprowadzanie potrzebnych reform.

Ważny poziom wsparcia naruszył kurs brytyjskiego funta. Spadek z poziomu GBP/USD 1,4250 przy którym funt był kwotowany na początku tygodnia wyhamował poniżej 1,4000. Kurs zbliżył się do 1,3945 najniższego poziomu od 14-stu lat osiągniętego we wrześniu br. Zbliżone do obecnych poziomy testowane były podczas kryzysu w 1992 roku gdy funt wyszedł z Europejskiego Systemu Walutowego ERM.

Obawiamy się, że brak interwencji ECB przyspieszy spadki kursu euro już na początku tygodnia. Jest prawdopodobne, że w perspektywie najbliższych dni testowane będzie wsparcie EUR/USD 0,8300/10, przebicie którego otworzyło by drogę do spadku do EUR/USD 0,8225 - najniższego poziomu w krótkiej historii wspólnej waluty.

Dowiedz się więcej na temat: komentarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »