Reklama

Komentarz tygodniowy z rynku skarbowych papierów wartościowych

Mijający tydzień pełen był niepewności i nerwów wywołanych kryzysem w koalicji AWS-UW.

Mijający tydzień pełen był niepewności i nerwów wywołanych kryzysem w koalicji AWS-UW. Wycofanie się ministrów UW z rządu, grozi w konsekwencji przedterminowymi wyborami, gdyż mniejszościowy rząd AWS może mieć kłopoty z uzyskaniem poparcia dla ustawy budżetowej na rok 2001. Ta niepewność co do stabilności politycznej w naszym kraju spowodowała, iż podmioty zagraniczne na początku tygodnia zamykały pozycje denominowane w złotych.

Reklama

Nastrojów nie poprawiły korzystne dane dotyczące produkcji w kwietniu oraz informacje o spadku bezrobocia do 13,7 proc. z 13,9 proc. (w marcu). Do wzrostu poziomu rentowności skarbowych papierów wartościowych przyczyniły się także wyniki aukcji obligacji dziesięcioletnich DS1109 z 17 bm. Był to pierwszy przetarg, na którym ceny (średnia i minimalna) spadły poniżej 70 proc. wartości nominalnej, windując rentowności o 124 i 147 punktów bazowych (pb) powyżej ostatniego, marcowego, przetargu (do 11,90 proc. i 12,18 proc.). Znaczne ustępstwo resortu finansów zaskoczyło uczestników rynku, którzy byli zdania, iż sytuacja budżetu jest na tyle dobra, iż nie wymaga ściągania środków po wysokich rentownościach.

Nerwową atmosferę złagodził w pewnym stopniu komunikat Rady Polityki Pieniężnej, opublikowany w środę. RPP postanowiła utrzymać parametry polityki pieniężnej bez zmian, przy pozytywnej ocenie sytuacji makroekonomicznej Polski. Podkreśliła także, że głównym zagrożeniem dla równowagi makroekonomicznej pozostaje duży deficyt w obrotach bieżących, a jedynym skutecznym sposobem przywracania równowagi płatniczej jest radykalne ograniczenie deficytu w sektorze finansów publicznych oraz przyspieszenie reform strukturalnych.

RYNEK BONÓW SKARBOWYCH

W poniedziałek do przetargu spread'y pomiędzy kupnem i sprzedażą kształtowały się pomiędzy 30 a 50 pb. Na przetargu Ministerstwo Finansów wystawiło na sprzedaż dwa rodzaje bonów (13- i 52-tygodniowe) o łącznej wartości nominalnej 500 mln zł (odpowiednio: 100 i 400 mln zł). W porównaniu z przetargiem sprzed tygodnia, emitent zaoferował o 200 mln zł w wartości nominalnej mniej, redukując ofertę bonów o najkrótszym okresie do wykupu oraz rezygnując z bonów półrocznych. Uczestnicy przetargu zgłosili łącznie oferty zakupu o wartości 1.536,50 mln zł (o 40,3 mln zł więcej niż 15.05 br.), z czego 69% dotyczyło bonów o rocznym okresie do wykupu.

Na wynik aukcji zdecydowany wpływ miało zeszłotygodniowe pogorszenie nastrojów oraz niepewna sytuacja polityczna. Mimo wyższego popytu spadły tylko rentowności najkrótszych bonów, czyli 13-tyg., natomiast rocznych wzrosły nieznacznie. Średnie rentowności wyniosły odpowiednio: dla bonów 13 tyg. - 16,803 proc. (17,082 proc. na poprzednim przetargu), dla bonów 52 tyg. 17,900 proc. (17,810 proc.). Rentowność progowa, tzn. rentowność maksymalna odpowiadająca cenie odcięcia wyniosła odpowiednio: dla bonów 13 tyg. - 16,899 proc. (17,200 proc. na poprzednim przetargu), dla bonów 52 tyg. 17,975 proc. (17,900 proc.).

Po przetargu na rynku wtórnym ukształtował się nowy poziom rentowności. Bony roczne wzrosły do 17,95 proc. (po stronie kupna), półroczne do 17,75 proc., natomiast 13-tki spadły do 16,95 proc. W środę sytuacja się pogłębiła, 13-tki spadły do 16,85 proc., 26-tki do 17.70 proc., natomiast roczne wzrosły nawet do 18,30 proc. W piątek instrumenty 13-tyg kwotowano na zamknięciu po 16,65/16,30 proc (kupno/sprzedaż), zaś 52-tyg. po 17,95/17,80 proc. Wartość transakcji w ciągu pierwszych czterech dni mijającego tygodnia wyniosła 7.500 mln zł, czyli o 11 proc. więcej niż tydzień temu.

RYNEK HURTOWYCH OBLIGACJI SKARBOWYCH

Na wtórnym rynku obligacji poniedziałek niewiele różnił się od zamknięcia w piątek. We wtorek po raz kolejny okazało się jak wielki wpływ na polski rynek finansowy mają wydarzenia na arenie politycznej. Nerwowe zamykanie pozycji spowodowało wzrost rentowności w ciągu dnia wzdłuż całej krzywej. Obligacje dwuletnie kwotowano po 18,07/ 17,56 proc., pięcioletnie - po 15,31/15,06 proc. (wzrost o 51 pb. po stronie kupna), a dziesięcioletnie - po 12,98/12,47 proc. W środę niskie ceny zachęcały do kupna polskich instrumentów dłużnych. Rentowności 2-latek spadły do 17,63/17,38 proc., 5 -latek do 14,82/14,66 proc. Wzrosły natomiast kwotowania 10-latek do 13,11/12,48 proc.

W środę (24 bm.) miał miejsce czwarty przetarg obligacji wyemitowanych na zamianę długu służby zdrowia, organizowany przez Bank Handlowy w Warszawie. W przetargu brało udział 13 banków, które skupiły wierzytelności wygenerowane przez jednostki służby zdrowia do końca 1999 r. Ministerstwo Finansów przyjęło oferty o wartości nominalnej 1.352.6 mln zł, przy zgłoszonym popycie - 1.753,6 mln zł. Sprzedano obligacje o dwu-, trzy- i czteroletnim okresie do wykupu, które będą asymilowane (połączone) do obligacji istniejących już na rynku: OS0203, OS00204 i OS0204.

Pod koniec tygodnia na rynku wtórnym obligacji doszło do niewielkiego ożywienia. Mimo wyczekiwania inwestorów na niedzielną decyzję Unii Wolności, pojawili się krajowi oraz zagraniczni kupujący. Obroty były wysokie, a rentowności spadły. W piątek na zamknięciu obligacje 2-,5- i 10-letnie kwotowano odpowiednio po 17,80/17,58 proc., 14,91/14,76 proc. i 12,73/12,07 proc.

Wartość transakcji zawartych w ciągu pierwszych czterech dni tygodnia wyniosła 5.500 mln zł (3.600 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego tygodnia).

WYDARZENIA PRZYSZŁEGO TYGODNIA

1 czerwca br. ogłoszenie deficytu handlowego oraz na rachunku bieżącym w kwietniu.

Dowiedz się więcej na temat: obligacje | aws | komentarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »