Reklama

Komunikat RBA umacnia AUDa

Odnotowana w komunikacie po posiedzeniu Banku Rezerwy Australii poprawa kondycji globalnej gospodarki oraz przyspieszenie wzrostu konsumpcji krajowej strawiły, że został on odebrany nieco jastrzębio i przełożył się na umocnienie notowań dolara australijskiego.

Odnotowana w komunikacie po posiedzeniu Banku Rezerwy Australii poprawa kondycji globalnej gospodarki oraz przyspieszenie wzrostu konsumpcji krajowej strawiły, że został on odebrany nieco jastrzębio i przełożył się na umocnienie notowań dolara australijskiego.

Zmiana wobec poprzedniego była niewielka, ale wystarczyła do zmniejszenia szans na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej przez RBA. Obecnie rynek w perspektywie do końca roku wycenia 30% prawdopodobieństwo jednej podwyżki stóp procentowych. Z drugiej jednak strony RBA zwrócił uwagę na w dalszym ciągu nisko utrzymującą się inflację oraz mieszaną sytuację na rynku pracy. Na pierwszy plan nie przebiły się natomiast komentarze związane z obserwowaną w ostatnim czasie siłą australijskiej waluty, choć bank zaznacza, że wysokie notowania AUDa utrudniają powrót inflacji do celu. Obserwowane w pierwszych tygodniach 2017 roku umocnienie australijskiej waluty było częściowo związane ze wzrostem cen surowców, które i pozytywnie przekładają się na aktywność gospodarczą w Australii i poprawiają saldo handlowe. Ubiegłotygodniowe cofnięcie AUDa było właśnie wynikiem rozczarowania danymi na temat bilansu handlu zagranicznego za styczeń, w związku z czym para AUDUSD ma jeszcze ponad figurę do ostatnich szczytów. Warte odnotowania w dniu dzisiejszym również jest to, że dolar australijski zyskuje wobec USD niespełna 0.5%, w momencie gdy rudy żelaza przeceniane są o prawie 3%.

Reklama

Po za notowaniami dolara australijskiego zmienność wśród głównych walut jest niewielka i nie przekracza 0.2%. Zauważalny jest natomiast lekki spadek wartości amerykańskiej waluty i powrót notowań EURUSD do poziomu 1.06. Widać, że siła oddziaływania przyszłotygodniowej decyzji FED na parę EURUSD jest coraz mniejsza, gdyż w dniu dzisiejszym szanse na podwyżkę kosztu pieniądza szacowane są już na 98% i zakładając, że piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy nie przyniosą dużego zaskoczenia, to nie będą one w stanie już wiele zmienić w tej kwestii.

Na rynku akcyjnym po trzech dniach umiarkowanej przeceny, o poranku nastroje się poprawiają, a główne indeksy zaczynają odrabiać straty. Kontrakt terminowy na S&P 500 znajduje się w okolicach 2370 pkt., co oznacza powrót notowań do poziomu sprzed wystąpienia Donalda Trumpa przed Kongresem. Dopóki nie nastąpi fundamentalna zmiana oczekiwań związanych z nową polityką gospodarczą w USA, nie należy spodziewać się większej korekty. Nie wykluczone, że inwestorzy po częściowej realizacji zysków ponownie przystąpią do zakupów akcji. Notowaniom niemieckiego DAXa ciążą w tym momencie relatywnie wysokie poziomy EURUSD, ale nawet niewielkie spadki tej pary mogłyby już spowodować wzrost powyżej 12000 pkt.

Na rynku surowcowym złoto znajduje się w okolicach miesięcznych minimów na poziomie 1225 USD za uncję, a baryłka ropy WTI handlowana jest natomiast nieco powyżej 53 USD. Ze strony Iraku, który ma największe problemy z wywiązaniem się z wiedeńskich ustaleń, w dniu wczorajszym usłyszeliśmy zapewnienia o gotowości do cięć produkcji w drugiej połowie roku, jeśli kartel OPEC zdecyduje się na przedłużenie limitów.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »