Reklama

Konsolidacja EUR/PLN w pobliżu 4,0000

W czasie dzisiejszej sesji kurs EUR/USD wykazywał podwyższoną zmienność, nie wykraczając jednak poza przedział wahań 1,3050 - 1,3200. Silny spadek wartości euro względem dolara mogliśmy obserwować w czasie konferencji prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Wystąpienie J. C. Tricheta miało miejsce po decyzji ECB w sprawie stóp procentowych.

Władze monetarne eurolandu zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniły kosztu pieniądza, rynek jednak zaskoczył fakt, iż J. C. Trichet podczas wystąpienia nie zasygnalizował możliwości zwiększenia programu wykupu aktywów. Zapowiedział on natomiast, iż dotychczas podjęte kroki zostaną utrzymane co najmniej do kwietnia przyszłego roku.

Reklama

Inwestorzy oczekiwali jednak, iż w obliczu ostatnich turbulencji ECB zdecyduje się na dodatkowe wsparcie dla rynku, w związku z czym po godz. 14.30 mogliśmy obserwować zniżkę EUR/USD w okolice 1,3050. Ruch ten jednak nie trwał długo i już po kilkudziesięciu minutach eurodolar ponownie testował poziom 1,3200. Jutro najprawdopodobniej również będziemy obserwować nerwową konsolidację w oczekiwaniu na raport Departamentu Pracy USA.

Dziś z gospodarki amerykańskiej napłynęły cotygodniowe dane o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Wypadły one nieco słabiej od oczekiwań - w ubiegłym tygodniu po zasiłek zgłosiło się 436 tys. osób, przy oczekiwaniach o 11 tys. mniej.

Notowania EUR/PLN po porannej zniżce pod poziom 4,0000, pozostawały stabilne, konsolidując się w pobliżu tej wartości. Na rynek napłynęły dziś kolejne wspierające polską walutę wypowiedzi. Wiceminister D. Radziwiłł stwierdził, iż fundamentalnie złoty ma powody do umocnienia, natomiast minister J. Rostowski ocenił, iż ostatnie wahania PLN nie wymagają działań interwencyjnych. Najbardziej optymistyczny był natomiast prezes NBP, według którego w długim terminie złoty jest "skazany" na aprecjację.

Tego typu komentarze, powtarzane systematycznie w ostatnich dniach przez osoby odpowiedzialne za krajową politykę monetarną oraz gospodarczą, powinny działać stabilizująco na rynek.

Joanna Pluta

Dowiedz się więcej na temat: euro | konsolidacja | złoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »