Reklama

Konsumpcja w USA pozostaje silna

Lepsze od oczekiwań sierpniowe dane o sprzedaży detalicznej w USA zdołały poprawić sentyment rynkowy. Finalnie technologiczny Nasdaq zdołał wyjść nad kreskę. Dziś notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy pozostają minimalnie powyżej wczorajszego poziomu odniesienia.

Sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 0.7 proc. m/m wobec oczekiwanego spadku dokładnie o tyle samo. Dane wskazują, że popy konsumpcyjny pozostaje silny mimo rozprzestrzeniania się wariantu delta koronawirusa. Sprzedaż po wyłączaniu samochodów wzrosła o 1.8% m/m, co jest najwyższym odczytem od 5 miesięcy. Częściowo tak wysoki odczyt napędzany był powrotem dzieci do szkół. 

Równolegle poznaliśmy również wyższy od prognoz regionalny odczyt koniunktury z rejonu Filadelfii. Ten we wrześniu wzrósł do 30.7 pkt. z 19.4 pkt. odnotowanych w sierpniu. Nieco po niższej stronie zaskoczyły cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych. Ta wzrosła do 332 tys. z 312 tydzień wcześniej. Wczorajsza paczka danych była jednoznacznie pozytywna dla dolara, ale i sprzyja poprawie nastrojów. Rynek jest przekonany, że Fed w przyszłym tygodniu nie zdecyduje się na zmiany w prowadzeniu programu skupu aktywów, a dobre dane z gospodarki minimalizują ryzyka związane z rozprzestrzenianiem się wariantu delta.

Reklama

Dziś w kalendarium makroekonomicznym należy zwrócić uwagę na wstępny wrześniowy odczyt Uniwersytetu Michigan odzwierciedlający nastroje amerykańskich gospodarstw domowych. Sygnały wskazujące jednak na spadek inflacji w połączeniu z ryzykami dotyczącymi wariantu delta, powinny zachęcać amerykańskich bankierów do wstrzemięźliwości w normalizacji polityki. Materializacja takiego scenariusza cały czas generuje ryzyka w górę dla cen akcji. Dziś sentyment w trakcie sesji azjatyckiej poprawił się, a spółki technologiczne odbiły. Zagrożenie niewypłacalnością największego dewelopera w Chinach Evergrande również zostało krótkoterminowe zażegnane zastrzykiem gotówki z banku centralnego.

Lepsze od oczekiwań dane z USA wsparły dolara i sprowadziły kurs EURUSD do poziomu 1.1750. Dziś jednak widzimy częściowe odreagowanie tego ruchu. Poprawa nastrojów sprzyja natomiast dolarowi australijskiemu, a kurs AUDUSD wychodzi powyżej 0.73. W perspektywie przeszłotygodniowego posiedzenia Fed zmienność na rynku amerykańskiej waluty może zanikać.

Na rynku surowcowym notowania ropy cofają się poniżej 72 USD za baryłkę. Pod silną presją wczoraj znalazły się notowania złota, które spadły poniżej 1760 USD za uncję przez umocnienie dolara. Dzisiejsze częściowe odreagowanie tego ruchu pozwala wrócić powyżej 1760 USD.

Rafał Sadoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »