Reklama

Korekcyjna przecena złotego

Czwartkowy handel na rynku walutowym upływa pod znakiem korekcyjnego osłabienia złotego. W południe kurs USD/PLN testował poziom 2,8583 zł, EUR/PLN 3,9032 zł, CHF/PLN 2,6702 zł, a GBP/PLN 4,2980 zł.

Obserwowane osłabienie jest tylko i wyłącznie ruchem technicznym, jaki musiał nastąpić po kilku tygodniach aprecjacji polskiej waluty. Nie należy go wiązać z widocznymi w notowaniach kontraktów terminowych na główne amerykańskie indeksy, obawami przed realizacją zysków na giełdach po ostatnich wzrostach. Przede wszystkim dlatego, że te zmiany póki co nie są duże, a jak uczy doświadczenie ostatnich dni, takie spadki nie muszą znaleźć potwierdzenia w postaci przeceny na Wall Street. Ponadto skuteczną przeciwwagą dla tak niepewnego impulsu, może być informacja o podwyższeniu przez Bank Światowy prognozy wzrostu PKB Polski w 2010 roku z 2,2 proc. do 2,5-3,0 proc.

Reklama

W dzisiejszych notowaniach szczególnie zwraca uwagę, sięgające 5 gr osłabienie złotego w relacji do funta. Wpisuje się ono w obserwowany na świecie proces wzmocnienia brytyjskiej waluty. Co także jest jedynie korektą techniczną. Aktualna sytuacja na wykresie GBP/PLN może sugerować, że celem strony popytowej jest test strefy 4,35-4,40 zł. Po zakończeniu tego ruchu, kurs GBP/PLN wróci do trendu spadkowego.

Dziś, oprócz czynników technicznych, potencjalny, chociaż jedynie pośredni wpływ na notowania złotego, będzie miała publikacja danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych (bilans handlowy i wnioski o zasiłek dla bezrobotnych). Takiego wpływu nie powinien natomiast mieć, publikowany przez Główny Urząd Statystyczny, raport o obrotach handlu zagranicznego w styczniu 2010 roku.

Marcin R. Kiepas

Dowiedz się więcej na temat: osłabienie złotego | osłabienie | przecena

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »