Reklama

Korekta na początek tygodnia

Podczas poniedziałkowej sesji złoty osłabia się względem głównych walut. Jest to ruch korekcyjny, który następuje po znaczącym umocnieniu polskiej waluty podczas piątkowej sesji. W górę idą notowania WIG20, dla którego ostatnie tygodnie nie są zbyt udane. W kalendarium makroekonomicznym brak pozycji wpływających na nastroje rynkowe.

Mieszane dane z rynku pracy USA (bardzo słaba zmiana zatrudnienia i znaczący spadek stopy bezrobocia) doprowadziły do wyprzedaży dolara podczas piątkowej sesji. Kurs USDPLN zszedł w okolice 3,03; zaś notowania EURPLN spadły do okolic 4,14. Podczas dzisiejszej sesji polska waluta traci już na wartości, mimo iż zyskują zarówno polskie obligacje, jak i GPW. Wydaje się, że po chwilowym i gwałtownym umocnieniu złotego, powinniśmy wrócić do trendu obowiązującego wcześniej, czyli lekkiego osłabiania polskiej waluty, zwłaszcza względem dolara. Cały czas poziom 3,15 powinien być celem dla USDPLN w najbliższych miesiącach. Jeśli chodzi o EURPLN, to nadal spodziewamy się stabilizacji w okolicach 4,15 - 4,20.

Reklama

Pozytywnie wygląda sesja na warszawskiej GPW, gdzie WIG20 zyskuje w okolicach 1,5 proc. Polska giełda ma za sobą złą passę i dzisiejsze odbicie również należy uznać raczej za korektę, niż za zmianę trendu. Poniedziałkowa sesja jest pozytywna dla rynków wschodzących. W nocy zyskiwała giełda w Chinach, a dziś oprócz GPW zyskują także parkiety na Węgrzech czy w Turcji. Taka zmiana nastroju może być jednak przejściowa, a kolejne raporty międzynarodowych instytucji finansowych zalecają niedoważanie rynków wschodzących. Celem dla WIG20 pozostają okolice 2200 pkt.

Jutrzejsza sesja to przede wszystkim dane o inflacji z Wielkiej Brytanii i dane o sprzedaży detalicznej z USA. Warto również pamiętać o sezonie wyników na Wall Street, który rozpoczął się w zeszły piątek. W tym tygodniu swoje wyniki prezentować będą banki, które akurat mają największy wpływ na nastroje rynkowe. W poniedziałek o godzinie 15.30 za euro płaciliśmy 4,15 zł; za dolara 3,04 zł; za franka 3,37 zł; zaś za funta 4,98zł.

Mateusz Adamkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta | waluty | początki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »