Reklama

Kupuj plotki, sprzedawaj fakty

Rynek eurodolara kieruje się na północ przed szczytem ministrów finansów strefy euro. Jeżeli europejscy politycy zagłosują za programem pomocowym dla Grecji, rynek może obrać dwa scenariusze.

Od piątkowego popołudnia rynek eurodolara skierował się na północ i w poniedziałek para utworzyła lokalne maksimum na poziomie 1,3237 USD. Kierunek trendu jest związany z dzisiejszym spotkaniem ministrów finansów w sprawie drugiego programu pomocowego dla Grecji, która spełniła wymagane warunki do otrzymania wsparcia wartego 130 mld euro (chodziło m.in. o opracowanie planu cięć budżetowych oraz porozumieniu się ateńskiego rządu z prywatnymi wierzycielami). Ponieważ w takim przypadku z łatwością można przewidzieć werdykt europejskich polityków, taka decyzja wydaje się być się zdyskontowana przez rynki. Jest szansa, że zaraz po głosowaniu i osiągnięciu oczekiwanego werdyktu, rynek eurodolara nadal będzie kierował się na północ, jednak powinno to być krótkotrwałe, ponieważ inwestorzy zaraz potem mogą "sprzedać fakty". Najbliższymi poziomami wsparć na rynku eurodolara są poziomy 1,3171 USD oraz 1,3000 USD. Oporami są następujące poziomy: 1,3284 USD oraz 1,3321 USD. O godz. 8.30 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za euro ok. 1,3198 USD.

Reklama

Styczniowy odczyt bilansu handlu zagranicznego w Japonii za styczeń okazał się niższy niż oczekiwali tego ekonomiści i wyniósł -1475 mld JPY (konsensus wynosił -1470 mld JPY). Jest to najwyższy poziom deficytu w historii tego Państwa. Przed publikacją danych kurs pary dolar-jen utworzył lokalny szczyt na poziomie 78,879 USD (ostatni raz taki poziom był notowany w październiku 2011 roku). Gorszy od oczekiwań odczyt skierował kurs do poziomu 79,415 JPY. O godz. 8.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 79,448 JPY.

Po otwarciu, rynek euro-złotego utworzył minimum na poziomie 4,1606 zł, jednak w godzinach porannych chwilowa korekta spadkowa na parze eurodolar, skierowała parę euro-złoty na północ i kurs utworzył maksimum na poziomie 4,1769 zł. Analogicznie zachowała się para dolar-złoty, która początkowo utworzyła ekstremum na poziomie 3,1461 zł, po czym rynek skierował się na północ i inwestorzy płacili za dolara nawet 3,1685 zł. O godz. 8.30 inwestorzy płacili za euro 4,1720 zł oraz za dolara ok. 3,1629 zł.

Dzisiaj w centrum uwagi inwestorów będzie spotkanie ministrów finansów strefy euro, którzy zadecydują o przyznaniu drugiego programu pomocowego dla Grecji. W całym tygodniu ważne będą dane PMI dla Chin, strefy euro oraz Niemiec. Jeżeli te dane okażą się lepsze od oczekiwań, z pewnością poprawią nastroje inwestorów.

W poniedziałek giełdy w Stanach i Kanadzie są zamknięte.

Radosław Wierzbicki

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Dowiedz się więcej na temat: kupować | 'Fakt' | "Fakt" | kupujcie | sprzedawanie | faktu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »