Reklama

Kurs EUR/CHF poniżej 1,20 po raz pierwszy od pół roku

Dolar zyskuje na całym froncie. Rynek nadal faworyzuje "zielonego" mając przede wszystkim w pamięci wtorkowe minutes Fed i środowy komentarza prezesa M. Draghi po posiedzeniu EBC. W rezultacie, podczas czwartkowej sesji kurs EUR/USD spadł poniżej psychologicznego poziomu 1,31 - testując wsparcie na 1,305.

Para GBP/USD obniżyła się do 1,58 - najniższego poziomu od ponad tygodnia. Silna deprecjacja euro spowodowała, że w obronie franka szwajcarskiego interweniować musiał SNB po tym jak notowania CHF spadły po raz pierwszy od września 2011 roku poniżej 1,20 EUR - minimalnego kursu wymiany. Obecne poszukiwania bezpiecznych aktywów ograniczają efektywność działań SNB.

Reklama

Perspektywa luźniejszej polityki pieniężnej w Europie to jeden z czynników osłabiających euro. Rynki coraz bardziej niepokoi rosnąca przepaść pomiędzy kondycją ekonomiczną Europy i USA. Po środowych, słabszych od oczekiwanych danych na temat zamówień w przemyśle Niemiec w lutym wczoraj uwagę rynków przykuła publikacja informacji na temat produkcji przemysłowej tej największej gospodarki strefy euro.

Kolejne, słabsze od oczekiwanych dane (spadek o 1,3% m/m wobec prognozy na poziomie minus 0,5% m/m) zwiększyły obawy, że "lokomotywa Europy" zaczyna hamować. Tymczasem, najnowsze dane płynące zza oceanu potwierdzają poprawę kondycji gospodarki amerykańskiej. Opublikowane w czwartek dane na temat nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazały się najlepsze od czterech lat (kwietnia 2008 roku).

Wspólnej walucie ciąży Hiszpania. Pogarszająca się kondycja hiszpańskiego rynku długu przekłada się na notowania CDS (ubezpieczenie hiszpańskiego długu jest najdroższe od listopada ub. roku), zaś sam Madryt znalazł się już na liście 10 emitentów o najwyższym prawdopodobieństwie bankructwa.

Złoty podczas czwartkowej sesji silnie tracił na wartości. Jak można było oczekiwać pozytywny wpływ mocno jastrzębiej RPP nie zdołał obronić go przed wpływem czynników zewnętrznych (coraz wyraźniejsze osłabienie euro wobec dolara). Para EUR/PLN otarła się o 4,18 - górne ograniczenie przedziału wahań obowiązującego marca br. Wyraźne przełamanie 4,18 otworzy drogę do 4,20-4,25 PLN. Jak na razie 4,18 wybroniło się, co może jednak nie powtórzyć się już w dzisiaj.

W piątek, w centrum uwagi znajdą się bowiem (jak można przypuszczać kluczowe dla dalszych zmian pary EUR/USD) dane z amerykańskiego rynku pracy. Po pozytywnym zaskoczeniu publikacją raportu ADP i wydźwiękiem kolejnych danych tygodniowych potwierdzających systematyczną poprawę kondycji w tym segmencie rynku każdy tysiąc ponad prognozowane utworzenie 203 tys. (wg ankiety Reutersa) nowych miejsc pracy w sektorze poza rolnictwem może działać silnie pro-dolarowo. Jeśli dane rozczarują możemy stać się natomiast świadkami korekty całotygodniowych wzrostów dolara. Niemniej, poziom 1,30 USD za euro jest już "w zasięgu ręki" i jeśli nie w tym to w przyszłym tygodniu możemy być jego testu.

Joanna Bachert, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | CHF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »