Reklama

Kurs EUR/CHF ustanowił kolejne historyczne minimum

Środowa sesja przyniosła lekkie odreagowanie na świecie po gwałtownym wzroście awersji do ryzyka z początku tego tygodnia. Skala zmian nie była jednak aż tak znacząca i raczej póki co może bardziej mówić o korekcie niż trwalszej tendencji.

Z jednej strony agencja Fitch Ratings opublikowała raport, z którego wynika, że Włochy są w stanie uniknąć redukcji ratingu, z drugiej strony jednak obniżyła długoterminową ocenę Grecji do "CCC" i krótkoterminową do "C". Agencja zwraca uwagę m.in. na brak wiarygodnego planu UE i MFW, a jej zdaniem niewypłacalność kraju jest "realną możliwością". Restrukturyzacja zadłużenia Grecji jest też coraz częściej sygnalizowanym scenariuszem, podobnie jak coraz bardziej prawdopodobna staje się konieczność partycypowania w pomocy ze strony inwestorów prywatnych. Dodatkowo MFW zdecydował się na obniżenie prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego dla Grecji. Według nowej prognozy tempo spadku PKB w 2011 r. wyniesie 3,8% (wcześniej było to minus 3,0%). Zdaniem MFW wskaźnik zadłużenia publicznego do PKB osiągnie w 2012 r. poziom 172%.

Reklama

Na rynku EUR/USD widać było wyraźny wzrost kursu w okolice 1,42. Wspólna waluta zyskał jednak w dużej mierze dzięki wypowiedzi prezesa Fed Bena Bernanke, który stwierdził, że bank centralny jest gotowy nadal łagodzić politykę pieniężną, jeśli kondycja gospodarki będzie się osłabiać, a inflacja zwalniać. Wskazany wzrost kursu nie jest zatem sygnałem silniejszego wzrostu apetytu na ryzyko, co widać chociażby po rynku EUR/CHF, gdzie notowania spadły poniżej 1,16, czyli utrzymują się bardzo blisko historycznego minimum (w czwartek ustanowione zostało kolejne poniżej 1,1500). Dodatkowo na rynkach towarowych obserwować można było kolejne rekordowe wzrosty ceny złota (aktualnie w spocie notowania wzrosły w pobliże 1600 USD za uncję).

Notowania EUR/PLN wyraźnie obniżyły się podczas środowego handlu, jednak nie spadły poniżej 4,00 (początek czwartkowej sesji przyniósł wzrost kursu w pobliże 4,03). Publikacja danych nt. zaskakująco niskiej inflacji została przez rynek przyjęta neutralnie. Naszym zdaniem w tej chwili zdecydowanie ważniejsza wydaje się sytuacja w Europie. Bez dalszej poprawy nastrojów notowania mogą utrzymywać się powyżej 4,00 w najbliższych dniach. Nasilenie awersji do ryzyka, prawdopodobne w najbliższych dniach, może skutkować testem 4,10.

Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »