Reklama

Kurs EUR/USD schodzi na nowe minima

Notowania głównej pary walutowej podczas dzisiejszego poranka znalazły się na nowych tegorocznych minimach na poziomie 1.09. Po części argumentowane na rynku jest to niepewnością związaną z wynikiem październikowych negocjacji handlowych, niemniej jednak nie potwierdzają tego zniżkujące poniżej 1500 USD za uncję notowania złota.

Wskazują one natomiast, że przyczyn aprecjacji amerykańskiej waluty powinniśmy raczej upatrywać gdzie indziej. O ile wczorajsze dane o amerykańskim PKB w II kw. odczytem na poziomie 2 proc. nikogo nie zaskoczyły i nie miały żadnego wpływu na rynek, to jednak pozytywnie należy odbierać przyspieszenie inflacji bazowej PCE z 1.1 proc. odnotowanych w pierwszych trzech miesiącach roku do 1.9 proc. W dniu dzisiejszym opublikowane zostaną sierpniowe dane wobec których rynek spodziewa się przyspieszenia do 1.8 proc. r/r z 1.6 proc. r/r.

Sygnały umocnienia presji inflacyjnej mogą częściowo zmniejszać oczekiwania na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych w USA przed końcem roku, którą wycenia jeszcze rynek, a większość przedstawicieli Fed nie jest jeszcze do niej przekonana. Kluczowym argumentem sprzyjającym jednak notowaniom USD jest utrzymujące się na relatywnie wyższym poziomie w porównaniu do innych gospodarek momentum wzrostowe. Utrzymanie status quo w tej kwestii będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku kontynuacji spadków na rynku na rynku EURUSD.

Reklama

Na rynku walutowym pozytywnie w dniu dzisiejszym wyróżniają się jeszcze notowania dolara australijskiego, który wydaje się zyskiwać przed przyszłotygodniowym posiedzeniem RBA. W tym tygodniu Banku Rezerwy Nowej Zelandii zaskoczył rynek tym, że bezpośrednio nie zapowiedział możliwości cięcia kosztu pieniądza na kolejnym posiedzeniu oraz zdystansował się od możliwości wprowadzenia programu luzowania ilościowego w przyszłości.

Część uczestników rynku spodziewa się, że RBA może pójść podobną drogą w przyszłym tygodniu. Pod presją dziś znajdują się z kolei notowania NZD po spadku nastrojów gospodarstw domowych we wrześniu do najniższego poziomu od 2015 roku. Sentyment wobec bardziej ryzykownych aktywów pozostaje mieszany przed rozpoczęciem amerykańsko-chińskich rozmów handlowych na wyższym szczeblu. Kontrakt na S&P 500 cały czas znajduje się poniżej 3000 pkt. i wydaje się, że wybicie na nowe szczyty mogłoby mieć miejsce w sytuacji pojawianie się konkretów w kontekście porozumienia. Spadki na rynku EURUSD pomagają natomiast niemieckim spółkom, które zorientowane są na eksport. Dax bowiem wychodzi powyżej 12300 pkt.

Rafał Sadoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »