Reklama

Kurs euro w pobliżu minimów

Wczorajsza sesja europejska przyniosła kontynuację spadku kursu EUR/USD. Wartość euro względem dolara zeszła poniżej poziomu 1,3300 i tym samym zbliżyła się istotnie do tegorocznego dołka (1,3270).

W najbliższym czasie może mieć miejsc test tego minimum. Z uwagi na już duże wyprzedanie notowań eurodolara, o jego przebicie obecnie może być dość trudno. W dłuższym terminie pokonanie tej bariery jest jednak jak najbardziej możliwe. Po jej ewentualnym przebiciu powstanie przestrzeń do zniżki nawet do poziomu 1,3000.

Impuls do spadku kursu EUR/USD dały dane Eurostatu na temat wielkości deficytu budżetowego Grecji. Najnowsze szacunki wskazują, że w 2009 r. osiągnął on poziom 13,6 proc. PKB, a nie jak dotychczas sądzono 12,7 proc. Ze względu na pewne uwagi do danych dostarczonych przez Grecję, nie można wykluczyć kolejnej rewizji w górę o 0,3-0,5 punktu procentowego. Już pierwotne szacunki budziły wśród inwestorów ogromne obawy, stąd też bardzo nerwowa reakcja na najnowsze, jeszcze gorsze dane.

Reklama

Po ich publikacji dalszy wzrost odnotowały rentowności greckich obligacji, co w zasadzie przesądza o konieczności zwrócenia się przez ten kraj o pomoc do UE i MFW. Niewykluczone, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta bardzo szybko, by nieco zmniejszyć negatywny sentyment wokół greckiego długu i wobec euro.

Czarne chmury nad euro

Warto zauważyć, że cała strefa euro ma poważne problemy z deficytem. Według najnowszych szacunków osiągnął on poziom 6,3 proc. PKB, podczas gdy unijne wymogi mówią o limicie 3 proc. Z tego względu najbliższe lata w Eurolandzie prawdopodobnie upłyną pod znakiem cięcia wydatków i ograniczania dziury budżetowej, co będzie spowalniać odbicie w europejskiej gospodarce. W najbliższych godzinach "sprawa grecka" może chwilowo zejść na drugi plan ze względu na planowane wystąpienie prezydenta USA.

Będzie on mówił o nowych regulacjach dla sektora finansowego, które mają ograniczyć zawieranie ryzykownych transakcji. Jeśli zaproponowane zostaną restrykcyjne kroki, będziemy prawdopodobnie obserwować dalsze pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na rynkach i spadek wartości ryzykowniejszych aktywów.

Co ze złotym?

Ze względu na wzrost awersji do ryzyka na światowych rynkach w ostatnich godzinach złoty stracił na wartości. Kurs EUR/PLN wzrósł w okolice poziomu 3,8900. Ruch ten mieści się jednak w dotychczasowym kanale konsolidacji, w związku z czym nie zmienia perspektyw rysujących się przed polską walutą. Negatywnie na złotego oddziaływała dzisiaj również informacja o tym, iż Rada Polityki Pieniężnej rozważała na ostatnim spotkaniu cięcie stóp, które miałoby na celu zahamowanie aprecjacji rodzimej waluty. Większego wpływu na rynek nie miała natomiast nieznaczna rewizja w górę szacunków PKB Polski za 2009 r. Według najnowszych danych nasza gospodarka w minionym roku wzrosła o 1,8 proc. (wcześniej szacowano 1,7 proc.).

Tomasz Regulski

Sprawdź bieżące notowania walut na naszych stronach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »