Reklama

Kursy walut po rekordowym spadku: Frank mocny, dolar przestaje tracić, EUR/PLN może hamować

Złoty w tym tygodniu nieustannie zyskiwał, i to bardzo dynamicznie. Straty z wcześniejszego 10-dniowego, nieprzerwanego wzrostu EUR/PLN zostały wymazane w zaledwie cztery dni.

Od poniedziałku EUR/PLN każdego dnia spadał o minimum 0,5 proc. Licząc od zamknięcia rynku w ubiegły piątek, kurs obniżył się o nieco ponad 2 proc. Oznacza to, że dobiegający końca tydzień ma szansę przynieść najmocniejszy procentowy spadek notowań nie tylko od wybuchu pandemii, ale wręcz w kilku minionych latach.

W wyniku dynamicznego umocnienia notowania euro zaczęły erodować 4,60 zł. Choć zakładamy, że na koniec roku kurs będzie minimalnie poniżej tej bariery, to widzimy duże ryzyko korekty, a przynajmniej wyhamowania rajdu złotego. Można pokusić się o stwierdzenie, że polska waluta błyskawicznie wyczerpała pole do bezpośredniego umocnienia.

Reklama

Do kontynuacji ruchu potrzebne byłyby np. kolejne pozytywne doniesienia o postępie negocjacji nad uruchomieniem finansowania dla Krajowego Planu Odbudowy. Tymczasem Rzecznik Generalny TSUE wydał opinię zalecającą odrzucenie skarg Węgier i Polski na tzw. mechanizm warunkowości, który uzależnia dostęp do funduszy od przestrzegania praworządności.

Inwestorzy mogą też zacząć wyczekiwać posiedzenia RPP. Spodziewamy się ruchu stóp rzędu 75 punktów bazowych, ale biorąc pod uwagę załamanie kursu ropy i lepszą kondycję złotego, mogą pojawiać się głosy, że wystarczy mniej śmiały ruch.

EUR/PLN

4,5329 0,0095 0,21% akt.: 21.01.2022, 22:50
  • Kurs kupna 4,5311
  • Kurs sprzedaży 4,5346
  • Max 4,5476
  • Min 4,5111
  • Kurs średni 4,5329
  • Kurs odniesienia 4,5234
Zobacz również: USD/GBP SEK/PLN NZD/PLN

Dolar powoli wymazuje przecenę, frank pręży muskuły

Na razie złoty był odporny na nowe pandemiczne zagrożenia, a wręcz w pewnym sensie skorzystał na wywołanych przez nie zawirowaniach podstawie dostępnych informacji trudno wyrokować jak poważnym zagrożeniem jest omikron, ale szybkość rozprzestrzeniania się tego wariantu koronawirusa i fakt, że zakażają się osoby, które były uznawane za uodpornione, sugeruje, że grudzień na rynkach może być nerwowy. W efekcie notowania złotego będą zapewne pozostawać bardzo zmienne i chimeryczne.

Frank jest mocniejszy w relacji euro (EUR/CHF osunął się do 1,04). W rezultacie CHF/PLN wykonał nieco skromniejszy ruch spadkowy niż EUR/PLN. Szwajcarska waluta i tak potaniała względem rekordowego poziomu 4,53 zł, który osiągany był w ubiegłym tygodniu o około 10 groszy. Pojawienie się nowego wariantu koronawirusa uderzyło w wygórowane oczekiwania odnośnie do skali zacieśniania, na które zdecyduje się Fed. W efekcie dolar został mocno przeceniony w końcówce listopada. Amerykańska waluta względem innych przedstawicieli koszyka gospodarek rozwiniętych ustabilizowała się i zaczyna mozolnie wymazywać wyprzedaż. Przekłada się to na to, że USD/PLN, który runął z okolic 4,20, nie jest w stanie sforsować 4,05. Dla notowań ważne będą dzisiejsze dane z rynku pracy USA, choć ich ranga maleje ze względu na czające się za rogiem epidemiczne zagrożenia.

Bartosz Sawicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »