Reklama

Kursy walut: Złoty czeka na RPP

Kadencja prezydenta Trumpa kończy się za tydzień. Jednak w Kongresie właśnie toczy się postępowanie w kwestii usunięcia go z urzędu przed czasem. Ma ono charakter bardziej symboliczny i nie wpływa istotnie na rynki. Złoty czeka dziś na decyzję RPP.

Wczoraj Kongres większością głosów wezwał wiceprezydenta Pence do rozpoczęcia procedury usunięcia Trumpa z urzędu. Ten, co zrozumiałe, argumentuje, że taka procedura na tydzień przed zakończeniem kadencji nie ma sensu, jest też dość mało prawdopodobne, że wniosek Demokratów przekona aż 17 przedstawicieli partii Republikańskiej w Senacie. Jednak ma to znaczenie symboliczne. Bądź, co bądź, Trumpa poparła blisko połowa amerykańskiego społeczeństwa. Część być wolałaby innego kandydata Republikanów, co nie zmienia faktu, że ostatnie wydarzenia, zarówno atak na Kapitol, jak i cenzura w mediach społecznościowych, nie sprzyjają stabilizacji społecznej w USA. Ponieważ pod względem ekonomicznym dla wielu grup społecznych najbliższy rok też nie będzie łatwy, rodzi to ryzyko niepokojów. Na rynkach jednak nie widać reakcji na te wydarzenia.

Reklama

Inwestorzy również nie przejęli się wczorajszymi doniesieniami o długim lockdownie w Europie. Kanclerz Merkel zasugerowała, że może on trwać aż do pierwszych dni kwietnia! Dotyczy to oczywiście Niemiec, ale podobne tendencje możemy obserwować w wielu europejskich krajach. Wczoraj też odnotowano rekordową liczbę zgonów - zarówno w samych USA, jak i globalnie. Mimo to, na rynku panują dobre nastroje. Niemiecki DAX konsoliduje się w okolicach szczytów, na szczególnie zyskującym na wygranej Bidena Russellu2000 odnotowaliśmy kolejny rekord. Dolar dość wyraźnie się osłabił - po niewielkiej korekcie na parze EURUSD odnotowaliśmy zwrot z kluczowego wsparcia 1,2150, a to może oznaczać, że osłabienie dolara jeszcze się nie skończyło.

Dla złotego dziś ważnym wydarzeniem będzie decyzja RPP. Wydaje się, że sugestie dalszych obniżek stóp miały na celu osłabienie naszej waluty przed końcem roku i dziś żadnego ruchu nie zobaczymy. Rada może jednak chcieć utrzymać przekonanie, że ewentualna obniżka jest możliwa w kolejnych miesiącach. Złoty w ostatnich dniach nieco zyskał wobec euforii na globalnych rynkach i aby zmienić tę sytuację Rada musiałaby bardzo jasno taką obniżkę zakomunikować.

Na rynkach globalnych kluczowe dwie publikacje to inflacja w USA (14:30) oraz dane o zapasach paliw w USA (16:30) - te ostatnie szczególnie w kontekście szybujących notowań ropy. O 8:30 euro kosztuje 4,5260 złotego, dolar 3,7041 złotego, frank 4,1822 złotego, zaś funt 5,0707 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA, główny ekonomista XTB

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »