Reklama

Lekki optymizm na rynkach akcji

Na rynkach akcji nastroje na początku tygodnia są nieco lepsze. Sesję regularną niemiecki DAX zaczyna od zwyżki wobec piątkowych poziomów. Wynik wyborów w Niemczech ma tu niewielkie znaczenie. Podobnie jak na notowania euro. Nic bowiem w najważniejszych obszarach te wybory nie zmienią. DAX ma za to problem techniczny, gdyż znajduje się tuż pod poziomem 15700 pkt., który w krótkim horyzoncie pracuje teraz jako opór.

Podnoszą się także wartości kontraktów na indeksy amerykańskie, ale i tu jeszcze dają o sobie znać opory, a więc sprawa zakończenia korekty spadkowej jest otwarta. Plusem dla byków są wyniki ankiet przeprowadzanych wśród inwestorów indywidualnych. Nastroje są bowiem odległe od optymizmu, co może pomóc w zwyżce, a przynajmniej ogranicza potencjał ewentualnego osłabienia wycen.

Jeśli chodzi o sferę makro, to dzisiejszy dzień jest niemal pusty. O 14:30 pojawią się dane o zmianie zamówień na środki trwałe w USA. Jutro będzie dość podobnie - pojawią się jedynie dane o zmianie cen amerykańskich nieruchomości i o nastrojach tamtejszych konsumentów. W środę nie będzie na czym skupić uwagi i dopiero w czwartek pojawią się dane, które mogą mieć jakiś realny wpływ na poziom notowań. Japońska produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna mogą wpłynąć na notowania jena. Zmiana PKB w Wielkiej Brytanii może wpłynąć na poziom funta, a zmiana PKB w USA na notowania dolara, choć to już dane finalne, a więc raczej wielkiej niespodzianki nie odnotujemy. Na koniec tygodnia w planie jest pojawienie się serii wskaźników PMI dla przemysłu. Tego dnia poznamy również japoński wskaźnik Tankan, niemiecką sprzedaż detaliczną, polską wstępną inflację za wrzesień, a także podobną wielkość dla strefy euro. Tego dnia pojawią się również dane o dochodach i wydatkach amerykańskich gospodarstw domowych, wartość amerykańskich wskaźników PMI i ISM dla przemysłu oraz raport o nastrojach konsumentów.

Reklama

Cena ropy naftowej wspina się coraz wyższe poziomy. Wersja WTI jest wyceniana obecnie po 74.70 dolarów za baryłkę. Tym samym lokalny szczyt na 74.20 wydaje się być pokonany. Rynek zbliża się do postpandemicznego maksimum na poziomie 77 dolarów. Złoto utrzymuje stabilną wartość w okolicy 1760 dolarów za uncję. Brak prób zwyżki sprzyja oczekiwaniu na zejście w dół. Tym bardziej, że niedawno cena nie zdołała wyjść nad 1780.

Na rynku walutowym obserwujemy nieznacznie umocnienie się dolara amerykańskiego. Kurs EURUSD schodzi do 1.1705, a GBPUSD ponownie znalazł się w okolicy 1.3660. Para AUDUSD notowana jest po 0.7270, a więc okolica 0.7320 działa teraz jako opór. USDCAD dzięki zwyżce ceny ropy schodzi do 1.2620, ale USDJPY wspina się na 110.70, dzięki osłabieniu jena.

Kamil Jaros, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »