Reklama

Lekki powiew optymizmu

Wczoraj koło południa przebiciu uległ poziom wsparcia w okolicach 1,2802. Od początku dzisiejszej sesji w Europie wspólna waluta umacniała się względem dolara. Jej kurs spadł z poziomu 1,2725 nawet do 1,2716. Obecnie kurs eurodolara wynosi 1,2745, zaś wskaźnik RSI znajduje się obecnie w okolicach 30 pkt.

Zgodnie z przewidywaniami Europejski Bank Centralny podjął decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie 0,75%. Po ogłoszeniu tej informacji odbyła się konferencja prasowa. Przemawiający na niej Mario Draghi po części uspokoił inwestorów, którzy z większą nadzieją zaczęli patrzeć w przyszłość. Doniesienia z konferencji nie są może hurraoptymistyczne (np. smucić może wypowiedź o słabej aktywność gospodarczej w strefie euro), lecz humor na rynku poprawiły doniesienia o wprowadzeniu programu OMT (który zakłada skup długu (obligacji), krajów strefy euro będących pod presją rynku). Ma on być realizowany przy współpracy z funduszami pomocowymi EFSF/ESM. Prezes ECB stwierdził również, że reformy strukturalne są kluczowe dla wzrostu gospodarczego oraz, że to rząd Hiszpanii musi podjąć decyzję o pomocy, zaś ECB stworzył tylko mechanizm pomocy. Mario Draghi z zadowoleniem również przyjął wyniki głosowania w greckim parlamencie. Powyższe wydarzenia zapewne wpłyną na kurs eurodolara.

Złoty nadal słaby, ale....

Reklama

Na parze USD/PLN i EUR/PLN od wczoraj do dzisiejszego południa obserwowaliśmy gwałtowne osłabianie się złotego w stosunku do obu głównych walut. Jednak od około 11:00 rodzima waluta zaczęła odrabiać straty. Po południu umacnia się zarówno do euro, jak i dolara. Obecnie jej kurs odpowiednio wynosi 4,1570 i 3,2581. Współczynnik RSI w obu przypadkach wynosi około 70 pkt.

Dziś o godzinie 14:30 poznaliśmy liczbę wniosków dla bezrobotnych w USA, która spadła do 355 tys. Jest to dość pozytywna informacja, jako że prognoza mówiła o 370 tys. Wartość za poprzedni okres to 363 tys. O tej samej godzinie poznaliśmy też bilans handlu zagranicznego w USA - tu również wynik był lepszy niż zakładano (-41,55 mld USD, wobec prognozy -45 mld USD). Może to być dość pozytywna informacja, dla posiadaczy bardziej ryzykowanych walut. Za ewentualnym umocnieniem naszej waluty przemawiać może też fakt, że bardzo niskie są obecnie rentowności polskich obligacji.

Michał Palenciuk

Dowiedz się więcej na temat: waluty | wspólna waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »