Reklama

Lekkie odreagowanie z okolic 4,26 EUR/PLN

Piątkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi próbę ustabilizowania kursu PLN po ostatnim okresie podwyższonej zmienności. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,2344 PLN za euro, 3,7918 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9077 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,8172 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,205 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym przyniosło nam dynamiczne umocnienie PLN - lokalnie kurs EUR/PLN spadł z okolic 4,26 PLN do 4,22 PLN. Również na pozostałych zestawieniach (CHF/PLN, USD/PLN) obserwowaliśmy podobne impulsy. Co ciekawe analogiczne ruchy obserwowaliśmy również na innych parach EM, z tymże tam tłumaczone było to odreagowaniem na rynku ropy naftowej. Lokalnie brak było czynników którymi tłumaczyć możemy odreagowanie na PLN, poza wpływem nastrojów zewnętrznych. Teoretycznie czynnikiem wspierającym mogą być wczorajsze informacje dot. najmniejszego od 18 lat deficytu (w zakresie pierwszych 5-miesięcy 2017r.) z uwagi na mocne podbicie wpływów z VAT - w praktyce jednak tego typu dane rzadko mają wpływ na handel na FX. Wczorajsze minutes z ostatniego posiedzenia RPP nie przyniosły zaskoczeń - Rada obstaje przy scenariuszu stabilizacji stóp z ewentualną furtką do dyskusji nt. podwyżek w przypadku wyraźnego podbicia presji inflacyjnej. W szerszym ujęciu inwestorzy śledzą obecnie głównie temat polityki monetarnej w USA i perspektyw trzeciej podwyżki stóp przez Fed.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. GUS opublikuje jedynie dane dot. koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach za czerwiec. Warto wspomnieć, iż wczorajszy odczyt w zakresie koniunktury konsumenckiej wyniósł 4,8 pkt., co było zarazem najwyższym wskazaniem w historii badania. Na szerokim rynku warto dziś bliżej przyjrzeć się popołudniowym wskazaniom z USA dot. m.in. przemysłowego indeksu PMI za czerwiec.

Z rynkowego punktu widzenia mocne odbicie na PLN jest ponownie wyrazem siły krajowej waluty. W dalszym ciągu jednak mało prawdopodobnym wydaje się powrót w rejony 4,17-4,20 PLN i próba rozegrania mocniejszego PLN. W konsekwencji najpewniej będziemy obserwować kontynuację ruchu korekcyjnego przy szerszej zmienności kwotowań.

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: waluty | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »