Reklama

Lekkie umocnienie eurodolara

W poniedziałek (21 kwietnia) z racji Świąt Wielkanocnych większość rynków była zamknięta, jednak niektóre funkcjonowały normalnie. Podczas tej sesji nie mieliśmy ważniejszych odczytów, a kurs głównej pary walutowej spadł.

Wtorek to wzrost wartości głównej pary walutowej. Podczas tamtej sesji poznaliśmy również kilka figur makroekonomicznych z USA. Były to: indeks cen nieruchomości, indeks Fed z Richmond oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym.

Reklama

Środowa sesja na głównej parze walutowej to wzrost kursu. Za umocnieniem wspólnej waluty stały tego dnia przede wszystkim lepsze wstępne odczyty indeksów PMI dla przemysłu i usług z najważniejszych gospodarek w Strefie Euro oraz Eurolandu jako całości. Nieco rozczarowały tylko odczyty z Francji, ale i tak nadal znajdują się powyżej 50 pkt. oddzielającej wzrost od spadku aktywności danego sektora. Odczyty finalne powinny pojawić się na początku maja.

Wczorajszy dzień to spadek wartości głównej pary walutowej. Tego dnia poznaliśmy też dane z USA, które pomimo dość mieszanego wydźwięku umocniły nieco dolara. Tu warto dodać, że na plus zaskoczyły dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku, rozczarowały z kolei cotygodniowe dane z tamtejszego rynku pracy w postaci większej liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Podczas wczorajszej sesji miało również miejsce publiczne wystąpienie Mario Draghiego. Szef ECB zaznaczył, że dalszy spadek inflacji może skłonić ECB do rozpoczęcia programu QE. Bank może też zareagować obniżką stóp procentowych, nawet do ujemnych wartości.

Dzisiejsza sesja to lekki wzrost wartości głównej pary walutowej. Obecnie wyceniana jest ona na 1,3843. Dziś poznaliśmy również dwa indeksy z USA. Na plus wypadł indeks Uniwersytetu Michigan. Gorzej od wartości poprzedniej wypadł z kolei indeks PMI dla usług.

Osłabienie złotego

Ten tydzień przyniósł również osłabienie naszej waluty. Dolar umocnił się o około 0,35 proc. i jest wyceniany na 3,0361 PLN. Euro podrożało o około 0,7 proc. i kosztuje 4,2033 PLN.

W tym tygodniu poznaliśmy również kilka odczytów z naszego kraju.Na plus warto odnotować spadek bezrobocia, na minus wypadła sprzedaż detaliczna, która cechowała się mniejszą od prognoz dynamiką. Poznaliśmy również dane dotyczące koniunktury gospodarczej i konsumenckiej. Zaskoczyły one na plus i pozwalają z umiarkowanym optymizmem patrzeć w przyszłość.

Michał Palenciuk

FMCM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »