Reklama

Lepszy sentyment powinien pomóc euro

Dziś rano presja na wspólną walutę nieco osłabła, a EUR/USD wykonał ruch powyżej 1,41 w reakcji na komentarze szefa EFSF, który powiedział, że azjatyccy inwestorzy (głownie z Chin) mogą nabyć najnowszą emisję obligacji EFSF.

Dziś mamy kolejny dzień dyskusji w sprawie "restrukturyzacji" greckiego zadłużenia. Swoje stanowisko przedstawi prezes EBC J.C.Trichet oraz przedstawiciele Rady Zarządzającej EBC Lorenzo Bini Smaghi i Ewald Nowotny, którzy prawdopodobnie potwierdzą opinię EBC, iż żadne wydłużenie zapadalności greckich obligacji nie wchodzi obecnie w grę.

Ten pogląd jest odmienny od zaprezentowanego wczoraj we francuskiej prasie przez komisarza UE Olli Rehn'a. Uważa on, że zapadalność greckiego długu powinna zostać wydłużona w oparciu o zasadę dobrowolności. Oznacza to w praktyce wydłużenie zapadalności tylko w przypadku tych wierzycieli którzy wyrażą na to zgodę.

Reklama

Widać więc, że dyskusja w sprawie problemów Grecji jest obecnie kluczowa dla rynków. Kalendarz dzisiejszych wydarzeń jest ubogi. Najważniejsze będą dane z USA o zasiłkach dla bezrobotnych oraz wstępny odczyt PKB za I kwartał. Z Europy w godzinach porannych poznaliśmy dane z Niemiec o wzroście cen importu w kwietniu. Tym razem okazały się one nieco niższe od prognoz. Pozostałe publikowane dziś dane (nastroje konsumenckie we Francji i nastroje biznesu we Włoszech) nie powinny mieć wpływu na rynki. Poprawa sentymentu związana z możliwością zakupu europejskich obligacji przez inwestorów azjatyckich powinna dziś wspierać euro. Prognozowany przez nas przedział wahań to 1,4120-1,4220.

Wczorajsza sesja na krajowym rynku walutowym pokazała wymownie jakie są obecnie najistotniejsze czynniki mające wpływ na kurs złotego.

Mimo zaskakująco dobrych danych ze sfery realnej gospodarki (znaczący wzrost sprzedaży detalicznej i wyraźny spadek bezrobocia) złoty się osłabiał. Potwierdzeniem tego faktu jest ujemna, na poziomie 76 korelacja, między EUR/PLN a EUR/USD. Taka sytuacja wynika z faktu, iż obecnie najistotniejsze dla polskiej waluty są nastroje na rynkach globalnych. Te zaś nie są najlepsze. Na dziś nie przewidziano publikacji żadnych istotnych krajowych danych makroekonomicznych. Dlatego prawdopodobnie na kurs złotego ponownie największy wpływ będą miały czynniki zewnętrzne.

Dziś po wczorajszym osłabieniu możliwa jest korekta. Aczkolwiek nie sądzimy aby miała ona duży zasięg. Prawdopodobne jest jednak umocnienie złotego do poziomów poniżej 3,95 za euro. Z drugiej strony górny przedział dla ruchu na EUR/PLN wyznacza silne wsparcie na poziomie 3,97. W przypadku kursu USD/PLN spodziewamy się na dziś ruchu w przedziale 2,78-2,8150.

Sporządził

Krzysztof Wołowicz

Departament Analiz

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »