Reklama

Mała aktywność na rynku złotego

W trakcie wczorajszego handlu polska waluta zanotowała: wzrost wartości o 0,32% wobec euro, 0,12% w zestawieniu z dolarem amerykańskim oraz 0,42% w przypadku pary z frankiem szwajcarskim. Równocześnie wycena długu na rynku wtórnym pozostawała względnie stabilna notując 5,849% (10-letnie obligacje skarbowe).

Rynek aktualnie charakteryzuje się spadkiem zmienności z uwagi na okres przedświąteczny. Trwająca konsolidacja na notowaniach eurodolara dodatkowo wzmaga marazm. Inwestorzy ciągle jednak liczą na wzrost aktywności instytucji centralnych BGK/NBP na rynku pod koniec roku. Taka możliwość skutecznie odstrasza kapitał spekulacyjny od zajmowania pozycji przeciwko złotemu w ciągu najbliższych dni. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się powolne oscylowanie w kierunku 4,40 EUR/PLN z możliwą interwencją skokowo znoszącą notowania o parę groszy. Przy tak płytkim rynku nawet nieduża kwota przetransferowana na rynek powinna wywołać głębszy ruch na notowaniach.

Reklama

W trakcie wczorajszej sesji opublikowana została opinia RPP odnośnie budżetu 2012r. W ocenie członków gremium redukcja deficytu do 2,9% jest obarczona znaczącym ryzykiem. Ponadto poznaliśmy minutes z ostatniego decyzyjnego spotkania Rady w dniu 9 grudnia. Zgodnie z opublikowanym dokumentem RPP nie zmieniła stóp z uwagi na wysoką niepewność co do kształtowania się aktywności gospodarczej i inflacji zarówno w Polsce jak i na świecie, co utrudnia jednoznaczną ocenę prawdopodobieństwa kształtowania się inflacji w okresach przyszłych. Rada podtrzymała również ocenę, iż obecne wskaźniki gospodarcze uzasadniają stabilizację stóp procentowych na obecnym poziomie 4,5% także przez najbliższe kwartały.

Potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia i wypowiedzi poszczególnych członków RPP, iż najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się kontynuacja stanowiska wait & see z uwagi na niepewność co do potencjalnego scenariusza rozwoju wypadków na rynku.

Decyzji o zmianie stóp nie warto oczekiwać wcześniej niż w połowie przyszłego roku, kiedy zachowanie inflacji pozwoli określić dokładniejsze oczekiwania wobec potencjalnych ruchów ze strony RPP.

W trakcie dzisiejszego handlu brak jest w kalendarzu publikacji danych fundamentalnych z gospodarki polskiej, niemniej warto zwrócić uwagę na serię odczytów z rynku amerykańskiego (14:30-16:00). Z uwagi na panujący marazm na rynkach jedynie publikacje znacznie odbiegające od prognoz mogłyby skłonić inwestorów do zwiększenia swojej aktywności na rynku i w konsekwencji pośrednio wpływając na notowania złotego.

Konrad Ryczko

Analityk

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »