Reklama

Mało atrakcyjne europejskie waluty

Piątek na rynku walutowym upłynął w wyniku kolejnej wyprzedaży europejskich walut. Najbardziej wyraźnie było to widać na najpopularniejszej parze eurodolar, gdzie wystąpiła następna fala spadkowa. Inwestorzy na koniec tygodnia sprzedawali ryzyko, ale taka tendencja powinna ulec wyhamowaniu. Obecnie poruszamy się w wąskim kanale bocznym, którego ściany tworzą odpowiednio poziomy 1,3500 i 1,3545. Przełamanie dolnego wsparcia oznaczać będzie zjazd kursu w rejon 1,3430.

Podobny obraz techniczny uformował się na rynku funt dolar. Można powiedzieć, że kurs pary funt dolar podąża dzielnie za notowaniami pary eurodolar. Jest zauważalnie niewielkie opóźnienie, dlatego można sugerować, że również dziś wystąpią spadki na rynku do 1,4870 i w dalszej perspektywie do 1,4780. Dynamika spadku nie będzie już tak gwałtowna, należy spodziewać się raczej "normowania" oscylacji kursu pary walutowej.

Reklama

W dalszym ciągu mało klarownie przedstawia się para dolar jen. Konsolidacja w przedziale 89,75 - 90,80 nadal przedłuża się, a rynek nie wie jaki kierunek wybrać. Podobnie jak w poprzednich komentarzach, skłaniałbym się do realizacji wariantu wzrostowego, aczkolwiek nie został przełamany opór na wysokości 90,80, który potwierdziłby siłę byków. Póki ten sygnał nie wystąpi, należy być ostrożnym i czekać na dalszy bieg rozwoju sytuacji na rynku.

Krzysztof Wańczyk

Dowiedz się więcej na temat: funt brytyjski | waluty | Male

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »