Reklama

Mocne Ifo z Niemiec wspiera nasze oczekiwania

Mocne Ifo z Niemiec wspiera nasze oczekiwania na dalsze odbicie PMI w Polsce, ograniczając miejsce na cięcia.

Ze strefy napływały ostatnio sprzeczne sygnały co do zmiany koniunktury: ZEW odnotował skokową poprawę a wstępne PMI głębokie spadki sugerujące gospodarczy zastój (również w Niemczech), co podnosi wagę dzisiejszego odczytu wskaźnika Ifo. Jako naszym zdaniem najlepszy wskaźnik wyprzedzający dla niemieckiego wzrostu może on ustawić oczekiwania rynkowe co do aktywności gospodarczej strefy euro w 4kw. Wskaźnik Ifo zaskoczył pozytywnie rynek spodziewający się stabilizacji ze względu na spadek cen energii i słabsze euro.

Reklama

Ruch z 103 pkt do 104,7 pkt ( w górę i bieżąca ocena i oczekiwania na przyszłość) przerywa serię sześciu spadków. Z tego samego względu ważne też będą w tym tygodniu szczegóły niemieckiego PKB za 3kw14. Nasza uwaga skupi się na zapasach, jako że każdy wzrost tego komponentu zimniejsza szanse na odbicie wzrostu w ostatnim kwartale. Z innych informacji, Komisja Europejska zaprezentuje oficjalną opinię nt. francuskiego budżetu na 2015 nie do końca mieszczącego się w obowiązujących ramach fiskalnych.

Opinia będzie miernikiem szans na kompromis w sprawie pobudzania wzrostu m.in. pakietem inwestycyjnym (tzw. planem Junckera), który ma być prezentowany w tym tygodniu.

Dołek w polskim wzroście gospodarczym może być wyznaczony na poziomie ok. 3% r/r w 4kw14 i 1kw15. 2kw może być nieco lepszy, ale ruch do 3,5% widzimy dopiero w 2poł15. W sumie ten i przyszły rok zamknąłby się w tym scenariuszu wynikiem 3,3%. Zakładana przez nas struktura wzrostu w 3kw prowadziłaby do wzmocnienia linii obrony części członków RPP przeciwko dalszym obniżkom stóp, którzy zakładają, że spowolnienie będzie płytkie i tymczasowe. Podobnie mogą być odebrane przez Radę dane o sprzedaży detalicznej, choć mamy tu pewne zastrzeżenie.

Wsparciem dla niechętnej cięciom Elżbiety Chojny-Duch jest dzisiejszy skok Ifo, który wspiera nasze oczekiwania że PMI z Polski będzie kontynuował odbicie i nie będzie już obniżek.

W przypadku danych o sprzedaży detalicznej może dojść do przyspieszenia rocznej realnej dynamiki powyżej 3% r/r, ale ta publikacja nabiera coraz większego znaczenia nie jako miernik wolumenu sprzedaży a miernik presji na dalsze spadki cen konsumenckich (we wrześniu implikowany wskaźnik cen w sprzedaży detalicznej spadł z -1,1% r/r do -1,4%).

Co prawda RPP nabrała odporności na ujemne odczyty dynamiki CPI i brak sygnałów o presji w górę na ceny, ale ta tolerancja musi mieć jakieś granice. Niemniej jednak zaprezentowane dziś odbicie wskaźnika Ifo może skłaniać do przeczekania inflacyjnego dołka zamiast podejmowania dalszych działań stymulacyjnych.

Dzisiejsze mocne Ifo z Niemiec ponownie pomogło dziesięciolatkom odbić się od tego poziomu. Mocne Ifo z Niemiec podtrzymuje nasze oczekiwania na dalszą poprawę polskiego PMI i zważywszy na przywiązanie prof. Chojny-Duch do PMI ogranicza miejsce na dalsze cięcia, stąd obecna wycenia cięć (bardziej podyktowana przez otoczenie zewnętrzne) wydaje się coraz bardziej przesadzona.

Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | w polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »